#rock #pop #poprock #80s
#cultowe (467/1000)
Queen - Scandal z płyty The Miracle (1989)
Przyznaję bez bicia - dla mnie ten zespół mógłby nie istnieć i nic z moich "muzycznych doznań" by nie zniknęło. Chociaż dyskografię znam oczywiście w całości, hiciory są niezaprzeczalne, a niektóre się śpiewa po pijaku (szczególnie We Are the Champions z 2019 to piękne wspomnienie :))
Na przekór wybieram piosenkę z mało docenianej płyty, ale jakoś tak za
#cultowe (467/1000)
Queen - Scandal z płyty The Miracle (1989)
Przyznaję bez bicia - dla mnie ten zespół mógłby nie istnieć i nic z moich "muzycznych doznań" by nie zniknęło. Chociaż dyskografię znam oczywiście w całości, hiciory są niezaprzeczalne, a niektóre się śpiewa po pijaku (szczególnie We Are the Champions z 2019 to piękne wspomnienie :))
Na przekór wybieram piosenkę z mało docenianej płyty, ale jakoś tak za























#cultowe (468/1000)
Uaral - Eternal Beauty of the Trees z płyty Sounds of Pain... (2005)
Mocno dziwna kapela, do której "popchnęła" mnie geograficzna eksploracja muzyki - w tym przypadku ciekawość jak grają w dalekim Chile :)
-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez tysiąc dni postuję rzeczy których
Nawet na Spotify nie ma ( ͡º ͜ʖ͡º)