Podchodzi do mnie zadbany, na oko 35-letni mężczyzna z miną ponurego żniwiarza, ciska na recepcję paragon z parkingu podziemnego i cedzi
- Poproszę fakturę
- Na jakie dane?
- Nie mogę powiedzieć na głos, RODO
- Proszę przybić pieczątkę albo napisać dane na karteczce
Po czym podsuwam mu rzeczoną wraz z długopisem. Mężczyzna gryzmoli coś pismem człowieka, który po przejściu na pisanie wszystkiego na klawiaturze zapomniał pisma odręcznego.
- Poproszę fakturę
- Na jakie dane?
- Nie mogę powiedzieć na głos, RODO
- Proszę przybić pieczątkę albo napisać dane na karteczce
Po czym podsuwam mu rzeczoną wraz z długopisem. Mężczyzna gryzmoli coś pismem człowieka, który po przejściu na pisanie wszystkiego na klawiaturze zapomniał pisma odręcznego.



























Komentarz usunięty przez autora