Byłem dzisiaj w trasie.
Wyjechałem w nocy, koło 2. Do przebycia niecałe 200km, 2,5h i jestem na miejscu. Jechałem przez wioski, bo ruchu nie ma i jest spokojnie. Po około 40km przed maskę, z lewej strony, nagle wybiegł mi kot. Było ślisko, o gwałtownym skręcie kierownicą nie było mowy. Widziałem, że trafił idealnie pod moje prawe koła.
Dlaczego?
Droga była pusta.
Dlaczego nie wybiegł 5 sekund wcześniej, albo 5 sekund później?

Miałem
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p1etr4s: kiedyś jechałam z siostrą autem (ona prowadziła), przy poboczu zauważyła kota, więc w ostatniej chwili zwolniła że go nie potrącić. Niestety, kota jebło auto wyprzedzające nas. Lisy też są tak samo głupie.
  • Odpowiedz
Wczoraj wracając z pracy, widziałem taką babcię 80lvl jak nie lepiej. Nagle schyliła się i wpatrywała się w resztki śniegu, lodu leżące na chodniku. Patrzę co Ona tam widzi, a ta się schyla i dłonią rozgrzebuje psią kupę... rozgniotła ją, po czym dłoń jak gdyby nigdy nic wsadziła do kieszeni.

Nawet się z tego nie śmiałem, tylko pomyślałem o tym, że nie chciałbym by mi tak odwaliło na starość i zastanowiłem się,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MrSzatanek: może po prostu niedowidzi i wydawało jej się, że to coś wartościowego... a potem skumała co właśnie odwaliła i udawała że nic się nie stało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Willowbrook State School, Nowy Jork

Owiana złą sławą Instytucja dla upośledzonych intelektualnie dzieci powstała w 1947.

W 1965 roku szkoła zbudowana dla maksymalnie 4'000 mieszkańców była zamieszkiwana przez 6'000 dzieci a na jednego opiekuna przypadało nawet 50 podopiecznych. Senator Robert Kennedy, który w tym roku odwiedził placówkę, stwierdził, że "dzieci zamieszkujące ośrodek żyją w brudzie i ubrane są w łachmany a pomieszczenia są mniej wygodne niż klatki, w których trzyma się zwierzęta w
konijn - Willowbrook State School, Nowy Jork 


Owiana złą sławą Instytucja dla up...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skamieniałe dziecko, wyjęte z 75 letniej matki po 46 latach ciąży
#creepystory #creepy #medycyna #nauka #wtf #ciekawostki #wilkiwyjo

W 1955 roku w małej wiosce na obrzeżach Casablanki, 26-letnia Zahra Aboutalib jest w ciąży z pierwszym dzieckiem. Nie mogła się już doczekać porodu, ale po 48 godzinach bolesnego połogu, została przewieziona do miejscowego szpitala. Lekarze poinformowali ją, że będzie potrzebne
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mesk:

Nie mogła się już doczekać porodu, ale po 48 godzinach bolesnego połogu, została przewieziona do miejscowego szpitala. Lekarze poinformowali ją, że będzie potrzebne cesarskie cięcie.


Czy tylko ja mam wrażenie, że osoba pisząca ten tekst, nie wie o czym pisze?
  • Odpowiedz
@Mesk: polog to nie poród, tylko okres po nim.
A w polskiej wersji jest, że po 48h pologu zawieziono ja do szpitala...
Nie ta kolejność wydarzeń :p
  • Odpowiedz
Właśnie sobie przypomniałem że śniło mi się dzisiaj, że byłem gdzieś ze znajomymi na mieście, jakiś weekend, wszystko fajnie, po czym wracałem do domu przez las, idę sobie, a tu koleś dynda na drzewie. Sen z tych mocno realnych, niefajne to było.
#creepy #truestory
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#film #horror #creepy
,,The Ten Steps" - natrafiłem na niego skacząc po kanałach w tv gdy miałem coś około 12 lat i nieźle mi wtedy porył czachę. Polecam.
DirtyS - #film #horror #creepy
,,The Ten Steps" - natrafiłem na niego skacząc po kan...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakiś tydzień temu odśnieżałem swojego kadeta pod domem moich rodziców (których odwiedziłem w czasie urlopu), gdy kątem oka zobaczyłem starszą panią próbującą odgarnąć śnieg z chodnika przed swoją rozpadającą się chałupiną. Starsza pani, wyraźnie schorowana, zupełnie nie radziła sobie z tą z pozoru prostą czynnością, mała łopatka co chwile wypadała jej z rąk, a ona sama chwiała się jak brzoza smagana zimnym wiatrem z rosyjskich stepów. Lód mojego serca stopniał błyskawicznie i
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach