Pamiętam jak byłem małym gówniakiem to powtarzał mi się często jeden sen. Problem w tym,że nie pamiętam co przedstawiał, kojarzę tylko uczucie czystego strachu i ciągnięcie w brzuchu. Od około 6 roku życia wymieniony sen przestał się pojawiać. Zawsze chciałem świadomie śnić, ale nigdy mi się nie udało.Do tego bardzo rzadko zdażało się,żeby cokolwiek mi się śniło,czasami na sen czekałem nawet kilka miesięcy.Dzisiaj,pierwszy raz odkąd miałem 6 lat, przyśnił mi się podobny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mtl50: Bardzo pomocne jest zapisywanie snów - wszystkich istotnych szczegółów. Zwykle pamiętałem jeden sen na miesiąc, a po zapisywaniu rekord to 5 snów z jednej nocy ( ͡ ͜ʖ ͡) Ale potem uznałem, że to przesada, za dużo pisania, robiłem coraz krótsze notatki, w końcu przestałem zapisywać i znowu prawie nic nie zapamiętuję.
  • Odpowiedz
#historiajednejfotografii #historia #creepy #fotografia #religia #wojna #ciekawostki
Hiszpańska Wojna Domowa trwała w latach 1936-1939, i uważana jest za preludium II wojny światowej.
Za wiki:

wojna domowa pomiędzy rządem Republiki Hiszpańskiej, wyłonionym przez koalicję Frontu Ludowego i wspierającymi go siłami (liberałami, republikanami, komunistami, socjalistami i anarchistami) a prawicową opozycją (nacjonalistami, monarchistami, konserwatystami i faszystami, która toczyła się w Hiszpanii w latach 1936–1939.
kurkuma - #historiajednejfotografii #historia #creepy #fotografia #religia #wojna #ci...

źródło: comment_F3x3rtNYfkixNqQMSPONeRbI2LvoZIDi.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeraża mnie, jak ktoś pyta się mnie o drogę, a ja doskonale wiem, że cel jego podróży jest na drugim końcu dużego miasta, a w nazwie ulicy też się nie mógł pomylić. Cholera wie, czy ludzie tak nie ogarniają rzeczywistości, mapy, nawigacji, może to wariaci, a może to mafia lub agenci szukający w rzeczywistości kogoś podobnego do mnie i poznający po głosie swoją ofiarę.
#oswiadczenie #creepy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marc1027: Jechałem kiedyś rowerem, zjeżdżam z ronda, zatrzymuję się w jakimś tam celu, obok mnie zatrzymuje się kobieta w samochodzie, w foteliku dziecko i ta mnie pyta, czy tą drogą dojedzie do Krosna, czy gdzieś tam. To ja jej mówię, że kolejny zjazd na rondzie jest właściwy (na inne miasto po drodze do Krosna czy gdzieś tam), a ta się upiera przy tej, czy nią dojedzie. Powiedziałem, że tak, tylko
  • Odpowiedz