Co za #!$%@? akcja... pracuje w firmie u "prywaciarza", kierowca ostatnio miał niegroźny wypadek i w zastępstwo pojechałem do podwykonawcy po odbiór materiału. Na miejscu okazuje się, że mi nie wydadzą dopóki nie dostaną zaległej kasy (około 200 tyś.) Wracam na firmę, mówię jaka sytuacja i słyszę od prezesa, że zrobią przelew i dzisiaj mogę jechać. Co się okazało? Zrobili przelew, na #!$%@? 5000 (słownie: pięć tysięcy) złotych... aż robię właśnie 3
@PatrykTheStar: To ja opowiem podobną historię z #januszebiznesu:
Pracowałem kiedyś w firmie budowlanej u rasowego krętacza i oszusta (jak się przyjmowałem to o tym nie wiedziałem, a poza tym zależało mi, żeby mieć cokolwiek do wpisania w CV). Pracowaliśmy jako podwykonawca na budowie budynku handlowego, na nic nie było kasy, raz czekaliśmy chyba 2 albo 3 tygodnie aż prezes znajdzie kasę na zbrojenie, a w międzyczasie wykorzystaliśmy chyba wszystkie odpady
Ale akcja :< Moja mame pracuje w niemczech i jej przełożonym jest jakiś inżynier z Tunezji #pdk który od dłuższego czasu nachalnie do niej świruje na WhatsAppie i nawet nie raz wysłał jej #beniz xD Mame cały czas odmawiała i on w końcu gdzieś w pracy był z nią w jednym pomieszczeniu, krzyczał na nią z podniesioną ręką, że jest polską idiotką i pożałuje, bo kobiety nie mają prawa odmawiać. No to
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

O cię #!$%@?. Nvidiia korzystając ze swojego patronatu zorganizowała charytatywny, 36-godzinny strumień podczas, którego zbierano pieniądze na Fundację DKMS. Tymczasem w sekcji komentarzy odwala się jakaś totalna inba: "hurr durr, jak to #!$%@? Nvidiia nie wpłaca z własnej kieszeni", "hurr durr złodzieje sami dajcie hajs a nie żebracie", "hurr durr #!$%@? prywaciarz nic sam nie zrobi". Ja #!$%@?ę, gdzie ja #!$%@? żyję.

LINK TUTAJ

#patologiazewsi ##!$%@? #gry
jaqqu7 - O cię #!$%@?. Nvidiia korzystając ze swojego patronatu zorganizowała charyta...

źródło: comment_dagCuaziWcMeITxZQvsydelfuUd7xkMu.jpg

Pobierz
Co za typa spotkałem wczoraj w nocnym tramwaju... mogę się założyć, że ma tu konto xD

W nocnym jak to w nocnym, ścisk coniemiara, z jednej strony stoi jakaś dziewczyna, z drugiej on.
Nagle wypala do mnie nibyszeptem "eeeej, ale zajebista dupa, nie?" xD

Tak się złożyło, że wszyscy wysiedliśmy na tym samym przystanku, typek skomentował jeszcze raz wygląd dziewczyny, przeszedł ze mną kilka metrów, przedstawił się i na odchodne powiedział, że
Ja pierniczę, ale żenada się odwaliła. Kumpel siedział sobie u siebie w domu w sobotę i jego kolega, a mój znajomy, wpadł do niego z odwiedzinami. Ponoć w środku wizyty podchmielony wyciągnął jakąś kopertę i oświadczył, że bierze niedługo ślub, a to jest zaproszenie. Najlepsze, że był z dziewczyną, która w ogóle nie wydawała się tym zdziwiona. Serio heteroseksualiści, jesteście tak zadufanie w sobie, że musicie robić imprezę na kilkadziesiąt osób z
Pamiętam pewną kolację, na którą przyjechał z daleka. Gospodyni chciała mu zrobić przyjemność i specjalne przygotowała ukraińskie pierogi z wieprzowiną - pielmieni.  Zapomniała, że to piątek i nie wiedziała, że gość jako człowiek głęboko religijny - przestrzega cotygodniowego postu.

Choć wszedł do domu gospodarzy późno wieczorem, głodny, prosto z podróży, podczas kolacji obgryzał tylko ciasto z pierogów. Uczestnicy kolacji przekonywali go, że w związku z podróżą może mieć dyspensę, ale pozostał przy
Ja piernicze ale żenada się odwaliła. Kumpel był w sobote na weselu i jego kolega a mój znajomy postanowił przy wszystkich zrobić comingout. Ponoć w środku wesela troche podchmielony podszedł do orkiestry i oświadczył wszystkim gościom, że jest gejem i ma partnera. Najlepsze, że był z jakąś kolezanką, ktora po tej akcji szybko się zmyła. Serio homoseksualiści, jesteście tak zadufani w sobie, że musicie wszystkim oświadczać, że pukacie się w pupke? Myślicie,
Miałem właśnie wychodzić z mieszkania, a tu jakiś hałas na klatce schodowej, patrzę przez judasza a tam sąsiad student ostrzy nóż o schody xDDDDD ##!$%@?