TLDR: cinkciarz był kiedyś spoko, mógłby być fajny biznes ale właściciele to z-----i.
Korzystałem z cinkciarza w sumie przez jakieś ~2 lata, nie pamiętam dokładnie. Było to jakieś 7-8 lat temu i wiązało się z potrzebą wygodnej i korzystnej wymiany € na PLN. Pracowałem (i w sumie nadal pracuję) zdalnie w firmach z EU, z których dostawałem przelewy na swoje walutowe konto w polskim banku właśnie w euro. Co miesiąc wymieniałem tam swoją
Korzystałem z cinkciarza w sumie przez jakieś ~2 lata, nie pamiętam dokładnie. Było to jakieś 7-8 lat temu i wiązało się z potrzebą wygodnej i korzystnej wymiany € na PLN. Pracowałem (i w sumie nadal pracuję) zdalnie w firmach z EU, z których dostawałem przelewy na swoje walutowe konto w polskim banku właśnie w euro. Co miesiąc wymieniałem tam swoją




















Grupa Conotoxia, właściciel Cinkciarz.pl, wykazywała straty nieprzerwanie od 8 lat, a ponoszone przez nią koszty przewyższały zyski nawet w momencie szczytowych obrotów kantoru. Straty rosły z roku na rok, by zbliżyć się do 200 mln złotych, podczas gdy zarząd pobierał gigantyczne wynagrodzenia. Z końcem 2024 r. na zapłatę czekają tymczasem wielomilionowe pożyczki.
Przelewajmy kupę kasy firmie która istnieje 10 lat a od 8 ma nieprzerwanie straty.