Historia jak zbójecka: dziś w szkole wszyscy śmiali się ze mnie bo prowizoryczne ramiączka bluzki były spalone od poparzenia. Ale następnym razem się na to nie nabiorę! Moje planowanie to jedno wielkie nieporozumienie; upiekłam sobie ciasto z nadzieją na zdrowie i szczęście, a wyszło z niego co najwyżej znak zapytania. Okazało się, że plotek o moich umiejętnościach kulinarnych są trochę przesadzone. Tragedia, ale taka jest prawda. #fail #pieczenie
gramnatwoim_flecie - Historia jak zbójecka: dziś w szkole wszyscy śmiali się ze mnie ...

źródło: 41FqKsP

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czuczer: Do lodówki wstawiasz od razu po wyrobieniu, nie po wyrośnięciu. Naczynie przykryte, żeby ciasto nie obeschło. Urośnie przez noc w lodówce. Rano przekładasz do formy na drugie rośnięcie i dopiero potem piekarnika.
  • Odpowiedz
@tytanos: z wypieków jestem średni ale zawsze mi się wydawało że margarynę dawało się bo jest tańsza. Czysty wzgląd ekonomiczny.
Kup mleko nie pasteryzowane, zrób twaróg. Kup agar - zmiennik żelatyny. Zrób sernik.
  • Odpowiedz