Chyba się do tego nie nadaję, kolejne papryki zdychają :/ Te dwie z poprzedniego wpisu wyrwałem, bo całkowicie uschły. Wczoraj zauważyłem, że teraz Goronong i Chupetino również się poddają. Drugi Goronong w dalszym ciągu nie wykiełkował, więc chyba już nic z tego. Jedyne co mnie pociesza to to, że chyba uratowałem drugiego 7pot Red. Wypuścił nowy listek, więc raczej z tego wyjdzie. Reszta papryk rośnie szybciej, wolniej ale rośnie.
@Ned: W sumie to z tego co pamiętam to w zeszłym roku jak wysiewałem z tych nasionek co Ci wysłałem to też długo czekałem aż wyjdą. Nie tylko Jalapeno ale również Cayenne i Jolka, a wszystkie są z tego samego sklepu. Może to po prostu takie nasiona. No ale poczekamy, zobaczymy. Pisz jak się coś będzie działo.
Wreszcie dorwałem torfowe(?) doniczki, takie co później wsadzę do ziemi i się rozpuszczą. Przesadziłem wszystkie, poza tym największym Cayenne, które przesadziłem do osobnej, większej doniczki. Poza tym kupiłem nawóz, nie wiem czy dobry, to się okaże :D
Dzisiaj jest ten dzień, każdy gatunek który posiałem wykiełkował. A dokładniej wykiełkowały wszystkie oprócz jednego Gorononga, ale to tylko kwestia czasu. Jeden 7pot Red nie umiał zrzucić pestki, więc końcówki listków trochę się ususzyły, ale mam nadzieję że się uratuje. Z kolei Explosive Ember napędziły mi niezłego stracha. Odkąd wykiełkowały są takie ciemne. Myślałem że się psują, czy usychają. Po kilku dniach, jak przyjrzałem się z bliska to wyglądają na zdrowe, więc
@Ned: Podobno jak będziesz na początku obrywał, to krzak będzie mocniejszy, będzie się ładnie rozrastał i później też więcej papryk da. Chyba tak właśnie będę robił. No i muszę dowiedzieć się (popróbować) przycinanie, gdzie i kiedy da to najlepsze efekty.
Dobre wieści nadeszły! Jak tylko Thai Chili przebiło pierwsze lody, reszta papryk zaczęła kiełkować jakby serią :D Jak widać, na tą chwilę wykiełkowały oba Thai Chili, jeden kiełek Cherry Chili się już przebija, jeden Chupetino, jeden Cross i oba Explosive Ember. Goronong i 7pot Red są troszkę bardziej nieśmiałe ale to na pewno tylko kwestia czasu. Ze starych papryk oczywiście pierwsze Cayenne jest największe, 3 mniejsze idą równym tempem, jedno chyba już
No to już jedną habanero zjadłem, bo się zaczerwieniła. Nie była jednak mocno ostra bo i słońca jeszcze nie ma za wiele.
Czerwieni się już za to skorpion. Trochę się boję go próbować.
No i na dniach będę robił rozsady, bo już tabasco i cayenne wychodzą powoli same z pudełek. Ostrzejsze odmiany jeszcze trochę muszą podrosnąć. No i zapewne na #trojmiejskiewykopparty zrobię jakieś #chilicontest
@Ned: czosnek w dużej ilości zgnieciony z wodą, 2 ząbki co najmniej na litr. Podlej i spryskaj liście po odcedzeniu. Kup sobie taką tackę (działało na ziemiórki). Oczywiście może być innego producenta.
Wypielilem chwasty, oto bilans kielkowania. Najszybsze były tabasco i cayenne. Mocniejsze odmiany są mniejsze lub dopiero wschodza. Wiec to jeszcze nie koniec :) a trochę się martwiłem.
Jeszcze nie widać wychodzących młodych, jednak po odsłonięciu małej warstwy ziemi widać że kiełkują :) Nie robiłem zdjęć, coby się nie zawstydziły. Zrobię jak wyjdą, gotowe na zewnętrzny świat. Macie tu natomiast małą aktualizację już dojrzewających. Sztandarowy przykład Skorpiona, niech już się zaczerwieni!
W końcu znalazłem czas. Dziś będę sial. Idę na ilość. Tabasco, cayenne, naga jolokia, habanero Brown, White, yellow, red. Kto będzie chciał sadzonki to na pw. Odpowiadam po dłuższym czasie. #chilihead #papryczki #domowyogrod #chili
@goromadska: Ależ oczywiście :) Niech mi to wszystko jeszcze urośnie, bo mam urwanie głowy z resztą pomidorów, grochów, bobów, czosnków - nie wiem ile zmieszczę na 5 metrach do kwadratu:)
Chętnie przyjmę nasiona papryk z przedziału ostrości 1-4. Najchętniej japaleno lub peperoncino, ale może być cokolwiek innego. Potrzebuję czegoś łagodniejszego i aromatycznego w zestawie. W zamian mogę wysłać nasiona cayenne i tabasco.
Przy okazji inicjuję tag, pod którym można wymieniać się nasionami ;)