@paramite: Ja o tym wyzwaniu piwnym słyszę tylko na mirko. Dziwne, o ile moich znajomych nie omijało wklejanie jakiejś klauzuli z konwencji o prawach autorskich, awatary z jakąś żyrafą czy dupa z Wrocławia to jeszcze nikt się tym nie skalał.

Mirki, bo normalnie #!$%@? czuje się jak złodziej. Prenumeruje WKKM (komiksy marvela od hachette), od jakiś 6 tomów (wysyłają po 2) żadna paczka do mnie nie dociera (wysyłają ekonomiczną) i muszę dzwonić do nich z reklamacją. Po reklamacji wysyłają kurierem z poczty. Sęk w tym, że zaczyna mnie to #!$%@?ć, bo czuje się jak jakiś #!$%@? złodziej co sobie jedne komiksy bierze dla siebie (w końcu paczka ekonomiczna), dzwoni po reklamacje i
@fururememories: Mnie też to niesamowicie #!$%@?, ale nie wiem co zrobić. Dzwonie do nich i mówię żeby to wysłali priorytetem, dopłacę, ale #!$%@?. Nosz #!$%@? szkoda mi kończyć kolekcje w połowie :/
#bekazpodludzi #cebulaki

Śmiać mi się chce z ludzi nienawidzących Justina Biebera, z ludzi którzy nawet nie znają jego piosenek - ale nie o piosenki mi chodzi. Typ jest z 94 roku, ma kasy jak lodu - zajebiste apartamenty rozsiane po całym świecie, boskie samochody, motocykle, robi nielegalne wyścigi uliczne w swoim lambo i do tego ćpa narkotyki xD a jakby tego jeszcze było mało - rucha najpiekniejsze #prokuratorboners (gwiazdy pewnie tez).

Wnioski
@Jojne_Zimmerman: Można. Ale nie trzeba. Tak samo mozna powiedzieć „prędkość” zamiast „szybkość” czy „kaloryfer” zamiast „grzejnik” i jakoś nikt o to gównoburzy nie robi (no poza kilkoma napinaczami, co to im się nie podoba, że ktoś mówi „na dwór” zamiast „na pole” albo na odwrót).

Ja nieskromnie powiem o sobie, że mam ponadprzeciętny zasób słownictwa, a mimo to używam słowa „ogarnąć”, no bo… czemu nie? Normalny wyraz, który każdy zrozumie. I
Cebulowe coolstory. Jak na porządnego cebulaka przystało, wybrałem się dzisiaj na spacer połączony z zakupami. Mój młody osiągnął level cebuli 80 bo nagle na pół godziny przed obiadem musi zjeść hot-doga za 1pln ( a zeżarł w sumie dwa), ale poziom cebulactwa jaki zaobserwowałem w sklepie z hot-dogami za 1pln przerósł moje oczekiwania.. już nawet pomijam cygana biorącego 12 hot-dogów i wpychającego się w kolejkę bo tu stał mój dzieciak ale gdzieś