@mab122: Byłem ostatnio na whooperach w porównaniu z McD mięso było miękkie i nie śmierdziało jakimś starym tłuszczem. Moja subiektywna opinia, jedzenie z McD mi przestało smakować i przeniosłem się na BK.
  • Odpowiedz
453 776 - 51 = 453 725

#burger z "Slow Street Food" w nagrodę za dobrze przepracowany trening. Niestety bułka dość sucha, bekon niewypieczony. Poza tym ok. Jadłem już chyba wszędzie z bardziej znanych miejsc z burgerami w #krakow i zdecydowanie wygrywa "Boogie Burger" na Skwerku Judah na Kazimierzu. Jakby co to polecam i żarcie, i obsługę. Tylko niestety żarcie z food trucka, więc o żadnych sanitariatach mowy być
metaxy - 453 776 - 51 = 453 725

#burger z "Slow Street Food" w nagrodę za dobrze p...

źródło: comment_uKxc7vJphZkUDteaAQt9eVFkKAoWzhT8.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pkh: Jadłem w Moa, Moo Moo, Boogie, Love Krove, M21, Corner, Booby, Dragon's, Beef i w paru jeszcze, gdzie nazw teraz z pamięci nie wymienię.
- Boogie zdecydowanie wygrywa.
- Moa był w miarę, ale jakoś mnie nie porwał (mimo to ze względu na lokalizację klilkanaście razy podwójnego jadłem).
- Moo Moo chodziliśmy często (nawet kartę stałego klienta mamy pewnie z rok), bo na Rynku. Drożej, ale normalna restauracja, można umyć ręce, gębę
  • Odpowiedz
@egoistyczny_logistyk: Ja sam miele wołowinę na burgery i jedyne przyprawy jakie daje to 'sól i pieprz'. Szkoda kombinować, testowałem z różnymi innymi dodatkami - cebulki, ogóreczki, musztardy, przyprawy z moździerza wszelakie, ale najlepiej smakują naturalne :) Wołowina sama w sobie jest pyszna i smaczny tłuszczyk ma ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@pietrekpietrek: no i jak tam Wam idzie, chłopaki? :) Widziałem wczoraj wieczorem, że kilka osób się w budce kręciło. Instalujcie kuchenki i smażcie, bo bardzo doskwiera mi brak dobrych burgerów w okolicy. :P
  • Odpowiedz