@orzell: ja spalem w tym https://www.airbnb.pl/rooms/9989362?guests=9&s=g8rHoKrPin=2016-05-09✓out=2016-05-13. Troche drożej ale jest na 9 osob .Ogolnie- cod-miod. Tanio, camo centrum, wlasciciel zostawil nam jegamstera z lodowce ;)

Jeżeli jesteś zainteesowany #airbnb łap linka dzięki któremu dostaniesz 133zł (35$) na pierwszą rezerwacje ( kwota na całą rezerwację musi wynosić 100$) https://www.airbnb.pl/c/astrzebonska?s=8
Mirki taki problem. Na wstępie: jestem debilem
Mianowicie, z pół roku temu zarezerwowałem na Booking.com apartament w Budapeszcie na majówkę z ziomeczkami. Wtedy nie zauważyłem, że na samym dole pisze, że wymaga przedpłaty i ktoś się ze mną skontatkuje (dość dziwne, tym bardziej że było zaznaczone że akceptują tylko gotówkę).
Czas płynął, nikt się ze mną nie skontaktował. Jedyną informacją od właściciela było potwierdzenie, że mogę się zameldować o 6 rano. Dziś
10 dni temu taki miałem wschód słońca w Budapeszcie, gdy trzeba było wstać o 5 rano i wyruszyć na wylotówkę w stronę Belgradu. Pierwszy autostop zagranicą w życiu i tyle emocji. Nie ważne wygody, brak snu, ale życie chwilą i nie myślenie o codziennych obowiązkach. Więcej zdjęć znajdziecie TUTAJ z tego, jak mi się udało dojechać do Belgradu autostopem ze środka Polski. Pozdro!
#autostop #podroze #podrozujzwykopem #balkany #budapeszt #motywacja #motywacjadnia #poniedzialek
Pobierz
źródło: comment_9r4V6etWB40CDUO00KbAbXdxwQu6yqjP.jpg
Hej mirki, jadę do #budapeszt i próbuje dojść jak działa ich system rowerów miejskich oparty na #nextbike . Czy możliwe jest jeżdżenie 30 minut za darmo tak jak w Polsce? Ktoś korzystał może, bo ich tabelki strasznie zagmatwane. Że niby w ramach biletu jest 30 min za free, ale będę musiał coś zapłacić na koniec?
POLITYCZNY GULASZ CZYLI O TYM JAK ZOSTAŁEM ZWOLENNIKIEM ORBANA I URATOWAŁEM ARABÓW.
O godzinie 5 rano wylądowałem w Budapeszcie. Dziś na Węgrzech obchodzone jest święto narodowe upamiętniające powstanie przeciwko Habsburgom. Gdzieś coś obiło mi się o uszy, że w ogóle mnóstwo Polaków będzie, że w ogóle bratanki, przyjaźń, miłość i ciastka.
Wbiłem z rana do Domu Polskiego gdzie napotkałem Klub Gazety Polskiej. Politycznie nie moja bajka, no ale za granicą nie ma