Kolejna pozycja, trochę przypadkowo wpadła mi w ręce.

Fantastyczna podróż, Isaac Asimov. Dobre czytadło, szybko je skończyłem. Świetny pomysł na fabułę, książka lekka i przyjemna na deszczowe wieczory. Pomysł z


Podróżowanie po ludzkim ciele świetnie opisane, intrygi, wątki miłosne. Odrzucał mnie trochę główny bohater, taki hollywoodzki James Bond niższej kategorii o trochę, jak się z początku wydawało, niezbyt wyszukanym poczuciu humoru i niskiej inteligencji, ale wybronił się.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UlfNitjsefni: Na początku poleć z "Fundacją" całą, warto :) Niektóre części gorsze są, ale ogółem dobrze się czyta.

Mnie osobiście bardziej podobał się cykl "Roboty" niż "Imperium galaktyczne", ale oba warto przeczytać. Przy czym lepiej zacząć chyba od Fundacji (ze względu czysto fabularnego - uniwersum książek jest w dużym stopniu wspólne).

I jeszcze polecam jego wszelkie opowiadania o Azazelu - są wyśmienite.
  • Odpowiedz
Trochę się opuściłem. Ostatnia książka skończona 2 miechy temu z tego co widzę.

Przeczytałem wreszcie Rok 1984. Książki chyba nie trzeba przedstawiać :) Dobra lektura, daje do myślenia, ale mimo wszystko przygnębiająca. Strach się bać, a ma tyle powiązań z obecną rzeczywistością, że strach się bać do kwadratu.

8/x

#bookchallenge
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bookchallenge Dawno nie pisałem natomiast kilka książek wpadło na konto. :) Dokończona seria o Mordimerze oraz Wiedźminie. Dostałem swojego Kindle'a więc będzie trochę łatwiej. Póki co jestem w trakcie Kariery Nikodema Dyzmy i zamierzam się na serię Pieśni Lodu i Ognia.

10/x
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten rok będzie jeszcze nigdy do tej pory nie przeczytałem tyle książek. :P

David Reid - Najdłuższy tydzień. Opowieść o HELL WEEKU - finale najbardziej morderczego treningu świata

W zasadzie to aż ciary przechodzą to co musieli przejść no i dodatkowy wątek z Murrayem. Dobra książka. :)

#bookchallenge
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#18 „A co ciebie obchodzi, co myślą inni?" Dalsze przypadki ciekawego człowieka - Richard Phillips Feynman. Kontynuacja „Pan raczy żartować, panie Feynman!". Nie tak dobre, jak poprzednia, ale nadal trzyma poziom.

#bookchallenge
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki "Brzechwa nie dla dzieci". Biografia poety, który niestety w swojej twórczości miał przykre, komunistyczne akcenty (pisałem trochę o tym tutaj. Szkoda, że autor nie wycisnął z tego wątku więcej, bo na pewno na to zasługuje. I jednak wydawało mi, że trochę broni Brzechwy. Przeszkadzało mi też to, że zamiast zacytować fragment wiersza, to się go po prostu omawia - tak jakby czytelnik sam nie zrozumiał i trzeba mu było
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#15 Stephen Baxter - Wyprawa. Trochę hard sf, bardziej historia alternatywna. Opisuje jak by mogły wyglądać przygotowania jak i sama wyrwa na Marsa, gdyby w zamachu zginął nie Kennedy, a jego żona, a program kosmiczny obrał inny kierunek. Klimatyczne i wciągające, chociaż główna bohaterka irytowała mnie przez całą książkę.

#16 Karol Wędziagolski - Pamiętniki. Rewolucja rosyjska, przewrót bolszewicki i pierwsze lata II RP oczami człowieka, który był w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj wpisy hurtowe za cały poprzedni miesiąc... skrótowo ale treściwie.

Po wielu latach postanowiłem wrócić na trochę do mojego ulubionego gatunku czyli historia alternatywna/political fiction. Dlatego trochę wpisów z tego gatunku ale nie tylko:

1 i 2) Marcin Wolski - "Mocarstwo" i "Wallenrod". Autor genialnego skądinąd "Agent dołu" i "Alterland" tym razem napisał dla nas kolejną alternatywną historię II Wojny Światowej i historię nowego porządku powojennego.

-
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sumie deklarowałem swój udział w #bookchallenge, ale ani razu nie dałem znać o postępach, może dlatego, że nie znajdowałem dotąd zbyt wiele czasu. Przeczytane pozycje, jak następuje:

Mario Puzo - Ojciec Chrzestny

4.5/5
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no i dzięki temu, że przed sobą miałem około 35 godzin jazdy pociąg/autokar, znalazłem też czas, żeby przeczytać Hobbita. w porównaniu do książki w filmie jest parę rzeczy zmienionych, zakończenie jest całkiem dobre, chociaż spodziewałem się, że kto inny zabije smoka.

1/x

#bookchallenge
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki "Listy lorda Bathursta" - wielka intryga, mnóstwo zwrotów akcji, a wszystko to na morzu, w pirackich klimatach. Momentami irytuje fakt, że wszyscy są pyskaci i co drugi bohater odpowiada ciętą ripostą, a także to, że nieprawdopodobne sytuacje zdarzają się co chwila. Czyta się jednak nieźle, więc można przymknąć oko, tym bardziej że historia wciąga i chce się poznać zakończenie. Ocena: 7/10.

#bookchallenge 6/40 (liczę od lipca) -
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki "Jutro przypłynie królowa" - mocny reportaż o mieszkańcach wyspy Pitcairn, potomkach buntowników z Bounty. Na pierwszy rzut oka to mała, żyjąca szczęśliwie komuna, w której wszyscy ze sobą współpracują. Tak naprawdę to piekło, w którym dorośli mężczyźni byli bezkarni i gwałcili młode (często nawet ośmioletnie!) dziewczyny. Przejmująca lektura o miejscu, gdzie prawo nie obowiązuje, a ofiary myślą, że tak po prostu musiało być.

#bookchallenge 5/40 (liczę od
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki Skończyłem "Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach". Trochę się bałem, że będzie to książka o architekturze, że nudna, że - po prostu - nie zrozumiem pojęć, projektów, bo się po prostu na tym nie znam. Błąd. To ciekawie napisana biografia pary architektów, którzy nie do końca pasowali do swoich czasów. A do tego bardzo dobry reportaż. Nie ma nudy, bo np. jeden rozdział poświęcony jest historii Hansenów, a następny
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Adam787: w Lublinie na Słowackiego. No takie blokowisko, tylko bardzo dużo zieleni, nie ma parkingów pod blokami (to plus akurat :) ) i takie udziwnienia są (np dachy ala skocznie narciarskie na targowisku, albo mozaiki w przejściach). A mieszkanie malutkie, ale to chyba było przerabiane na stancje specjalnie, więc nie wiem, czy to wina Hansena.
  • Odpowiedz
#ksiazki No i skończyłem "Zamieć" Sorokina. Warto, ze względu na klimat. Momentami jest śmiesznie, momentami absurdalnie, momentami bardzo poważnie.

#bookchallenge 3/40 ("Limonow", "Opowiem ci o wolności", "Zamieć"). A teraz - "Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach".
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ksiazki "Opowiem Ci o wolności" - to nie biografia, tylko powieść na podstawie losów dwóch kobiet będących w NSZ. Momentami ma się wrażenie, że to taki książkowy "Czas honoru", szczególnie kiedy opisana jest sama wojna. Autor "wciela" się w rolę bohaterek i niestety bardzo upraszcza. "Była wojna, było ciężko, ale starałam się żyć normalnie, kiedy była wolna chwila to spotykałam się z chłopakiem, kochałam się z nim i miałam okres".
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Narzekajcie dalej na kiboli i narodowców, ale oni przynajmniej pamiętają.


@Adam787: proszę powiedz mi, że jest jeszcze coś pomiędzy świętowaniem urodzin Jaruzelskiego, a kibolami...
  • Odpowiedz
@megan_: Oczywiście, że jest. Nie zmienia to faktu, że lewica i narodowcy stoją po dwóch stronach, nazwijmy to, barykady i to narodowcy/kibole (nie twierdzę, że tylko oni - ale to dzięki nim jest o tym ostatnio głośno) pamiętają o polskich bohaterach, a nie lewica.

Na pewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że kibole-patrioci odpowiadają też za bójki czy inne, chuligańskie akcje. To dwie różne grupy i warto o tym pamiętać,
  • Odpowiedz
Jerzy Urban o swoim życiu - wywiad-rzeka z Martą Stremecką

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/177215/jerzy-urban

Bardzo ciekawa książka, wciągająca jak diabli. Urban jest prowokatorem i ma opinię cynika, ale tutaj zupełnie szczerze i bez jaj streszcza swoje życie. Budzi bardzo ambiwalentne odczucia, chociaż ja akurat lubię tego gościa i w dupie mam jego romanse ze schyłkowymi rządami komunistów. Podoba mi się jego trzeźwe spojrzenie na różne sprawy, podoba mi się jak opowiada o czasach PRL, o różnych podziałach
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GreyFox: Z jednej strony brzydzi mnie ten gość, a z drugiej intryguje. Trochę liczę na to, że przed śmiercią się wysypie i dowiemy się wielu ciekawych rzeczy o jego towarzyszach.
  • Odpowiedz
"Ulubione rzeczy" S.J. Bolton. Miałam przeczytać wczoraj kilkanaście/kilkadziesiąt stron wieczorem, a siedziałam długo w nocy, dopóki nie skończyłam:) Mimo, że końcówka troszkę przewidywalna to jednak to był naprawdę fajny, wciągający kryminał, z bardzo ciekawym sposobem narracji. Raz mnie nawet autentycznie lekko zemdliło;) Polecam.

#bookchallenge
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba czas zrobić #bookchallenge bo się coś ostatnio obijam z czytaniem. Postaram się przeczytać jedną książkę wciągu 1-3 dni. Zaczynam od jutra. Będę zamieszczał krótkie recenzję przeczytanych książek.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach