Skończyłem dwa dni temu książkę, nie miałem czasu opisać jej, więc...

Dziewczyna która igrała z ogniem. Stieg Larsson, tom 2 sagi, która skończyła się na trylogii. Stron 700.

Książkę czytało się gładko i szybko. Nie jest to jakieś arcydzieło literatury, ale solidna książka kryminalno-thrillerowa, z wciągającą fabułą i nietuzinkowymi bohatrami, w szczególności Lisbeth Salander o której nie chcę dużo mówić, bo nie chcę komuś zaspoilerować i zniszczyć pierwszego wrażenia. Mogę jedynie powiedzieć,
@Dorciqch: też wolę czytać, ale jak gdzieś daleko jadę rowerem albo wykonuję żmudną pracę (grabienie liści) to przyjemnie słuchać. Klasyka jest fajna, jeśli nie jest narzucona, i czasem czytam coś fascynującego, o czym dopiero później się dowiaduję, że jest to powieść jakiegoś noblisty i można się doszukać w tym mnóstwa den.
@jankotron: ja niestety mam tak, że jak słucham to odlatuję myślami w innym kierunku, nie potrafię się na tym skupić tak bardzo jak bym chciała. Czytając jakoś lepiej jest mi sobie wyobrazić wszystko: bohaterów, scenerię itd. Ze słuchaniem tak nie potrafię
1/36. Właśnie zakończyłam "Nielegalnych" Severskiego. Stron 808, od około 200 nie mogłam się oderwać, całe szczęście dziś wolne w pracy więc spokojnie mogłam kończyć :D Fabuła skupia się na pracy agentów próbujących odzyskać skrzynię z archiwami NKWD. Bardzo ciekawa historia, ciekawy wątek rywalizacji Konrada z Miszą. Intersująca gra wywiadów. Według mnie troszkę za bardzo rozwleczona hitoria Jorgensena, mogłoby być na ten temat krócej bez znacznej straty dla całości, która mimo wszystko bardzo
@Ned: na pierwszej stronie jest informacja, ze "zbieznosc wydarzen opisanych w niniejszej ksiazce z prawdziwymi jest na ogol przypadkowa, ale nie zawsze." Co tylko dodaje smaczku powiesci :-)
No to ja też. Biorę się za serię Uczta Wyobraźni. Obecnie na tapecie "Welin" Hala Duncana. Niełatwa narracja, pełna zwrotów akcji, czasu, przestrzeni; wygląda to mocno chaotycznie, jestem już w 1/3 i zastanawiam się czy ta kompozycja ma jakikolwiek sens, czy jest tylko pretensjonalnym czytadłem i czy cokolwiek z tej książki wyniknie. Jeśli mi nie podejdzie to druga część będzie chyba smutnym obowiązkiem małżeńskim. Narazie jest nieciekawie...

#bookchallenge
Ciekawa inicjatywa, #bookchallenge accepted. Mam zaczętego "Kameleona" Kosika, ale jeszcze za wcześnie bym mogła cokolwiek powiedzieć i ustosunkować się do bardzo pochlebnych recenzji. Jestem także gdzieś w 1/3 "Podziemi Veniss" VanderMeera. Bardzo fajnie zbudowany klimat, ładnie rozrastająca się historia, trzyma poziom innych pozycji Uczty wyobraźni. Nie narzucam sobie póki co tempa, bo sesja i praca mgr za nic mi nie pozwolą na takie finezje, ale chętnie się wymienię wrażeniami i pokibicuję Wam.
A ja męczę sobie w dalszym ciągu Severskiego. Jestem na 206 stronie, przede mną jeszcze 600. Do ok 170 strony jest naświetlanie kontekstów, dopiero potem zaczyna się rozkręcać akcja. Jak na razie bardzo na plus. Niestety mam czas czytać tylko w drodze do/z pracy :(

#bookchallenge
Kolejna książka, zacząłem ją czytać na początku roku, a potem przerwałem, skończyłem wczoraj.

Jacek Piekara "Ja inkwizytor. Dotyk zła.". Stron 350. Jest to siódma książka z serii książek o Mordimerze Madderdinie, Inkwizytorze Świętego Oficjum, który krzewi wiarę, wśród złego i grzesznego świata, w którym to Jezus zamiast umrzeć na krzyżu zszedł z niego i zniszczył wszystkich, którzy wyrządzili mu krzywdę, i nie posłuchali jego próśb i błagań o litość i miłosierdzie. Akcja
Skończyłem przed chwilą czytać Pana Lodowego Ogrodu tom 4. Zobaczyłem ostatnio akcję z #bookchallenge i postanowiłem wziąć w niej udział (przynajmniej częściowo)

Zatem do rzeczy:

Pan Lodowego Ogrodu tom 4, stron 861. Autor Jarosław Grzędowicz. Gatunek fantasy.

Ostatni tom przygód Vuko Drakkainena znanego jako Ulf Nocny Wędrowiec. Nie zdradzając fabuły, mogę powiedzieć, że książka trzyma poziom poprzednich tomów, dobrze się czyta, jest to chyba najlepszy cykl fantasy w latach 2000+. Pierwszy tom
No to kolejne zakończone "dzieło" - Krzysztof Kotowski "Kapłan". Ciężko określić gatunek, powiedziałbym że to thriller z bardzo lekko nadprzyrodzonymi mocami generalnie osadzony w realiach współczesnej Polski. Tajemnicze bractwo, człowiek z wiedzą o przeszłości, profesor, psychiatra i dzielni policjanci :) Taki lekki polski "Kod Leonarda..." Książka podzielona na 2 części o różnych wątkach ale ze wspólnymi bohaterami. Ambitne dzieło to może nie jest ale czyta się lekko i przyjemnie.

#bookchallenge
@Dorciqch: co?! To prawda, że aby tak szybko czytać książki potrzeba wprawy, czyli krótko mówiąc czytać książki i z czasem będzie coraz szybciej i łatwiej się je czytało? ;)
@lejzyhy: niby prawda, ale na prędkość czytania wpływ ma dużo czynników: nastrój czytacza, poziom hałasu dookoła czytacza, sytuacja w jakiej się czyta no i oczywiście to, co się czyta i jakim językiem jest to napisane :) Inaczej jest jak wiesz, że masz dużo czasu na czytanie np. jedziesz pociągiem przez 8 godzin i nie masz nic lepszego do roboty, a inaczej jak powiedzmy czytasz w tramwaju podczas 10-minutowej przejażdżki. W pierwszym
#bookchallenge #literatura

Dziś skończyłem Chimerycznego lokatora autorstwa Rolanda Topora. Książka jest dość krótka (nieco ponad 100 stron), zatem równie krótka będzie moja opinia. Mimo zręcznie budowanej atmosfery zagrożenia i opresji, tekst jest lekki i przyjemny. W warstwie fabularnej można doszukać się podobieństw do Zbrodni i kary, czy Procesu. Ot, krótka historia człowieka, który wplątany został w sprawę przerastającą go swym rozmiarem i złożonością. W sam raz na jeden wieczór.

(Licznik książek 1/24)
No to i ja swoje dołożę... Tytuł "Pod kopułą" S. King. Książka o małym miasteczku w USA niespodziewanie zamkniętym niewidzialną kopułą. W sumie alegoria jakiegokolwiek państwa przedstawiona w mikrospołeczności. A więc lokalna okrutna polityka, zależności, podążanie ślepo za przywódcą, rządza władzy i opór mniejszości. Czytliwość całkiem niezła mimo 900 stron. Denerwujące jednak jest to, że klątwy spadające na głównych "dobrych" bohaterów mają się nie mieć końca. W pewnym momencie zaczyna to drażnić
Mieliśmy opisywać książki, a jako, że dziś skończyłem jedną, to zacznę :)

Tytuł- Wielki szort Autor- Michael Lewis

Książka opowiada o kryzysie w Ameryce, choć na pewno nie jest to książka naukowa. Są w niej zawarte historie osób, które zarobiły gigantyczne pieniądze. Stąd też nazwa- " The big short". Są to historie ludzie, którzy postawili miliony przeciwko chciwości bankierów z Wall Street, a zarobili na tym miliardy. Szczególnie przypadła mi do gustu
Dla pewności powtarzam wpis:

#bookchallenge #literatura

W związku z początkiem nowego roku postanowiłem narzucić sobie nieco dyscypliny w czytaniu książek. W ciągu roku zamierzam przeczytać minimum 24 książki, co nie powinno być zbyt obciążające, ale zapewni zdrową regularność w czytaniu. Po każdej przeczytanej książce zamierzam napisać tutaj kilka/kilkanaście zdań na jej temat.

Jeśli są osoby chętne aby dołączyć się do tego planu, to zapraszam. Można czytać cokolwiek. Beletrystykę, literaturę naukową i co
#bookchallenge #literatura

W związku z początkiem nowego roku postanowiłem narzucić sobie nieco dyscypliny w czytaniu książek. W ciągu roku zamierzam przeczytać minimum 24 książki, co nie powinno być zbyt obciążające, ale zapewni zdrową regularność w czytaniu. Po każdej przeczytanej książce zamierzam napisać tutaj kilka/kilkanaście zdań na jej temat.

Jeśli są osoby chętne aby dołączyć się do tego planu, to zapraszam. Można czytać cokolwiek. Beletrystykę, literaturę naukową i co tylko dusza zapragnie. Ze
@happyt: Od Suworowa jeszcze Specnaz jest bardzo dobry, a o podobnej tematyce to Wołoszański- z literatury faktu Tajna wojna Hitlera, a z powieści Tajemnica twierdzy szyfrów, Sieć i Operacja Talos. Jeśli coś szpiegowskiego mi się przypomni to dam znać :)
@Ned: Też w to wchodzę, czytanie to sól życia w końcu ;) Najgorzej będzie się zmobilizować do napisania minirecenzji. Inicjatywa fajna bo pozwala znaleźć coś "świeżego". Chciałbym przekroczyć setkę w tym roku ale będzie ciężko... zbyt dużo obowiązków :(