Skończyłem właśnie zbiór reportaży Macieja Zaremby "Polski hydraulik i inne opowieści ze szwecji".

Ciekawe spojrzenie na wiele aspektów życia w Szwecji - związki zawodowe, imigranci, służba zdrowia, psychiatria. Jest też o Szwedach poza Szwecją - m. in. rola Szwecji w misji ONZ w Kosowie. To ciekawe, bo czytając ten zbiór reportaży właśnie chciałem

trochę uciec od Bałkanów, którymi się interesuje w trochę inne rejony Europy - a tu i tak mnie dopadły
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

12/48

Jakiś czas temu skończyłem "Ślimaka na zboczu" Strugackich, a wczoraj wieczorem "Drugi najazd Marsjan" tychże autorów. Z tych dwóch książek ta druga znacznie bardziej mi się podoba, pod przykrywką najazdu pokojowo nastawionych Marsjan Strugaccy przemycają krótką rozprawę na temat: czym jest zmiana władzy dla prostego człowieka.

"Ślimak na zboczu" jakoś mi nie podszedł. Jest ciekawy, ale straszliwie niedopowiedziany, czegoś jednak w nim mi brakuje.

Teraz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ryhu: będę to prawdopodobnie potem przetwarzał, może wtedy dorzucę suplement do wpisu :D

Dosyć losowe fragmenty, które oznaczyłem sobie jako ważne. Być może nie przemawiają do Ciebie, każdy ma inne cele i motywacje :)

"Wielki naukowiec Pasteur mowił o "spokoju który znajduje się w bibliotekach i laboratoriach". Dlaczego tam własnie panuje spokój? Ponieważ ludzie są zwykle zbyt pochłonięci pracą, żeby martwić
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I znowu ja i znowu Follet - tym razem "Filary Ziemi" czyli rzecz dziejąca się 200 lat przed opisywanym przeze mnie wcześniej "Świat bez końca" a więc XII wiek i średniowieczna Anglia. Stron 900 z hakiem ale szybko idzie. Generalnie fabularnie obie książki nie mają nic wspólnego ze sobą. Łączy je za to jedno, co akurat w mojej ocenie jest ogromnym minusem. Mianowicie schemat fabuły... jest to mocno irytujące. Gdybym się pomylił
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qnebra: a dzięki... już się dowiedziałem o tym ale tym bardziej dziękuje :) z tego co wypatrzyłem w necie, to są już nawet ekranizacje obu :) mam zamiar je obejrzeć i porównać czy też są aż tak podobne do siebie jak książki. ale jeszcze raz dzięki za info.
  • Odpowiedz
Pavel Kohout - Kacica - groteska i czarny humor w objęciach analizy zawodu kata - czytać koniecznie!

Axel Munthe - Księga z San Michele. Genialna książka - autobiografia szwedzkiego lekarza. Przypomina mi trochę atmosferą "Egipcjanina Sinuhe". Mądra, pełna intuicji lektura; chociaż momentami bardzo smutna to przegania doły.

Joa Abercrombie - Pierwsze prawo tom 2 - Nim zawisną na szubienicy - bardzo mi się ta seria wydawnicza podoba, czekam na wydanie trzeciej części. Doskonale napisane
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Update:

1. Choderlos de Laclose - Niebezpieczne związki

Świetna książka o tym, na ile sposobów można skrzywdzić człowieka nie podnosząc na niego ręki. Polecam też film z Glenn Close i Malkovichem - adaptacja w najwyższym stopniu dorównuje książce.

2.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GreyFox: Ja go lubię za to, że mówi jak jest. Ma w sobie dużą siłę. Uważam, że kościół powinien być właśnie taki. Ostry, silny, prawdziwy.
  • Odpowiedz
@simsoniak: Bursa i Rybowicz zawsze na propsie, Świetlicki pół na pół, kiedyś się jarałem, ale teraz się zastanawiam jak można się zaczytywać w czymś tak zgorzkniałym. To albo masochizm albo godny podziwu dystans. Ale czytać w taki sposób to już chyba tylko w celach badawczych. Tak czy inaczej gdzieś się kurzą u mnie płyty Świetlików...
Palosanto - @simsoniak: Bursa i Rybowicz zawsze na propsie, Świetlicki pół na pół, ki...
  • Odpowiedz
Dawno bez wpisu ale jakoś nie było czasu :(

Ale do rzeczy.... Ken Follet - "Świat bez końca" - stron 890. Akcja powieści rozpoczyna się 200 lat po wydarzeniach opisanych w "Filary Ziemi" (1989)

Akcja umiejscowiona w średniowieczu (XIV w) na terenie wysp brytyjskich, w jednym z większych "miast" ówczesnej Anglii. Pokazane środowisko mnichów i zakonnic żyjących na terenie opactwa rządzącego miastem ale także mieszczaństwa, rzemieślników i zwykłych kmieci. W tle jak to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#bookchallenge #czytajzwykopem

Młot na czarownice skończony. Chyba bardziej mnie użekł Piekara Mordimerem i jego skromnością niż Sapkowski Wiedźminem, chociaż obiema seriami jestem wręcz zachwycony. :)

Niestety z powodu tymczasowego braku kolejnych tomów jednego i drugiego, przerzucam się chwilowo na cykl o Arrivaldzie z wybrzeża - "Ani słowa prawdy" Jacka Piekary.

Książki 4/x
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Feanir: No ale Dick sam sobie różnych środków nie odmawiał, stąd pewnie ten pesymizm się wziął - z doświadczenia :) Fajnie, że dodałeś ten wpis - od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem przeczytania czegoś "innego" a o Strugackich nawet nie słyszałem. Jeśli masz jeszcze innych autorów/książki do polecenia to chętnie poznam twoją opinię. Najchętniej coś, co po przeczytaniu lekko zmienia pogląd na rzeczywistość, że tak to ujmę.
  • Odpowiedz