Mirki.

Nie tylko mamy maszyny do druku na płótnie, ale także "własne" bociany :).
W tym roku jest 5 małych, jeden jest zdecydowanie mniejszy od swojego rodzeństwa i jest ryzyko, że duże go wyrzucą. Dlatego też w porozumieniu z Przemyskim Ośrodkiem Rehabilitacji Zwierząt Chronionych będziemy je dokarmiać surowym mięsem. Dzisiaj już parę kawałków mięsa trafiło do brzuchów boćków. Mamy jednak problem - jak sprawnie to mięso podawać. Wrzucanie jest mało powtarzalne. Macie
Pobierz
źródło: comment_KhWRHQrsxCgOG2LqsxCAQuKZ37QGezem.jpg