@Netanstachu: Ja mam to nieszczęście, że wychowałem się na muzyce z kaset, wciąganie taśmy przez magnetofon, namagnesowane kasety (właśnie takie przygłuszenia), siódma kopia dziesiątej kopii, gdzie już ledwo cokolwiek było słychać poza szumem, skasowanie taśmy przez przypadek, patologia xD Pojawienie się płyt cd, to było zbawienie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz