Siemka mirki,
Planowałem wyjazd na Kubę w styczniu 2022 aby przejechać w stylu bikpepacking cała wyspę rowerem, zanosi sie jednak że będzie trzeba odbyć kwarantannę dla niezaszczepionych. A na kanarach już nie. Ktoś był w obu kierunkach w okolicy stycznia? Jak z pogodą jest porównywalna?
Da radę się opalić i jeździć bez koszulki żeby naładować się energią czy za zimno?
Na Kubie wyszło by akurat około 3tys km do przejechania a na kanarach trzeba by się sporo na kręcić w kółko żeby tyle wycisnąć i nie wjeżdżać w góry bo tam pewnie będzie zima i śnieg,
Może macie jakieś inne kierunki?
Pasował mi kilka lat temu Izrael i Jordania i było gorąco nawet w styczniu ale objechałem cały ich kraj więc już nie chciał bym wracać tam.zreszta w obecnych czasach chyba nie jest to takie proste już.

Gdzie w styczniu na rower bikepacking,?

  • Kuba 18.2% (6)
  • Wyspy Kanaryjskie 60.6% (20)
  • Gdzieś indziej napisze w komentarzu 21.2% (7)

Oddanych głosów: 33

@adamsowaanon: Jezdze na Kanary praktycznie tylko zima w terminie ferii zimowych z gowniakami, bo to jedyna budzetowa desytynacja w miare bilisko nad gdzie zima mozna pouzywac slonca. Spokojnie zaliczalismy kapiele w ocenianie. Krem z filtrem konieczny.

Ludzi duzo mneij. Ceny nizsze jak u nas. Wieczorami chlodnawo. Czasami wieje.
Ale polecam mocno.
  • Odpowiedz
Hej, zastanawiam sie nad kupnem spiwora puchowego, trzysezonowego, mozliwie jak najbardziej uniwersalnego, chcialbym zeby taki spiwor mial komfort w okolicach 0 stopni. Bede go wozil na wyprawy #bikepacking, spanie po lasach w hamaku (mam podpinke lesovika letnia), raczej nie wysokie gory. Czasami w jakis wiatach, w przyszlosci moze tez namiot.

Obecnie zastanawiam sie nad Cumulus X-lite 200, X-lite 300 i Cumulus Lite Line 300.

Co do x-lite 200 to przeszkadza mi brak kaptura podoba sie za to mala waga i objetosc.
X-lite 300 wyglada jak najbardziej cos co by mi pasowalo bo jest i kaptur, lepsza termika przy czym nadal sa to dla mnie akceptowalne rozmiary ale cenowo to juz jest najdrozsza opcja, chcialem kupic cos w okolicach
@niepokojoncywonsz: różnice kilku stopni zależą od bardzo wielu czynników - począwszy od cech osobniczych, przez poziom zmęczenia, poziom najedzenia, wilgotność powietrza, wiatr bądź jego brak - nikt nie powie Ci, że "tak, wyśpisz się". Szczególnie, że Cumulus nie bada śpiworów wg normy EN, a nie znam metody eksperckiej, którą stosują do określania temperatury komfortu. Słyszałem za to sporo niepochlebnych opinii na temat jej dokładności

Forclaz700 ma lichą izolację, możesz zmarznąć od dołu.

I piszesz o "jedynym śpiworze" - niestety nie ma czegoś takiego. W 300g puchu w lecie będzie Ci za ciepło, ale od biedy możesz się przykryć rozpiętym śpiworem. Z kolei w temperaturach "jesiennych", kiedy czasem w nocy lokalnie temperatura spadnie nawet poniżej zera - możesz zmarznąć.
Wiem, że to spore koszta, ale sensownym optimum jest posiadanie 2 śpiworów - 200g puchu dobrej klasy na "lato" od maja do września oraz ~400g dobrego puchu na marzec-kwiecień i październik-listopad. Sztaplując je potem "jeden w drugi" można mieć śpiwór na warunki już mocno zimowe, ale UWAGA - do tego Cumulusy w powszechnej opinii się średnio nadają - głównie z powodu wspomnianej
  • Odpowiedz
@niepokojoncywonsz: Upalnym latem bym się nie martwił, serio. Wystarczy bylejaki kocyk syntetyczny.
Sam mam Cumulusa 450 Paynam. Na pewno waży więcej i zajmuje więcej miejsca niż xlite czy liteline ale dla mnie to jest właśnie ten ideał bo w większości biwakuję w okresie jesień-zima-wiosna. W związku z tym złoty środek temperaturowy mam przesunięty poniżej 0 :)
Mimo komfortu na poziomie -6 jestem w stanie w nim spać komfortowo również jeśli
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 102
Siemka :) Lecimy ze znajomym na rowerach przez Jordanię trasą Jordan Bike Trail. Bardzo wymagająca, ale widoki wynagradzają trudy. Kilka nocy na dziko za nami. Walki z psami i dziećmi to codzienność. Więcej szczegółów będzie w relacji pod tagiem, teraz zdjęcia wrzucam na bieżąco na Stravkę:

https://www.strava.com/athletes/7485043

w niektórych miejscowościach czuję się jak UFO. Czasem nie wiem, czy większą atrakcją są ci ludzie dla nas, czy my dla nich ;)

#byczysnarowerze
byczys - Siemka :) Lecimy ze znajomym na rowerach przez Jordanię trasą Jordan Bike Tr...

źródło: comment_1635997661rc1syCDVk8AIDKuP67xJ33.jpg

Pobierz
@brh77603: jutro pojade do pracy z tym i zobacze;p na dluzsza trase dopiero w weekend pewnie(o ile w ogole bo pogoda slaba ma byc) i jak nie zapomne to napisze
  • Odpowiedz
Siemka,
Od dwóch lat szukam filmu "Tenere" z 2020 roku
Nagrał go rowerzysta z Turcji jadący przez całą Afrykę rowerem i z Nigru zabrał się z lokalsami na starego trucka aby przejechać pustynię w stronę Libii.
Pisałem do Hasana Soylemeza autora tego filmu ale nie odpisuje. Wiem że był na kilku festiwalach filmowych.
Z chęcią kupię ten film na jakiejś stronie bo śledziłem jego podróży od początku.
Ktod oglądał ten film i wie gdzie go znaleźć?
adamsowaanon - Siemka, 
Od dwóch lat szukam filmu "Tenere" z 2020 roku
Nagrał go ro...

źródło: comment_1635105470C9RCD08lq793dXQl41Pv1g.jpg

Pobierz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 198
732 160 + 131 + 120 = 732 411

Krótki #bikepacking jesienny. Dzień 1 start ze stacji Lesiów i hop do Kozienickiego Parku Krajobrazowego, który był motywem przewodnim całej wyprawy. Po pierwszych leśnych odcinkach wskoczyłem do gminy Jedlnia-Letnisko , tam m.in. fajny Zalew Siczki, jeden brzeg to wypasiony deptak, drugi malownicze, leśne single. Dalej Źródło św. Jana, nie zabrakło również mojego mocnego punktu, czyli wielu prowizorycznych mostków, lubię wyszukiwać takie miejscówki, zawsze to jakaś dodatkowa atrakcja przeprawa po takim chwiejnym moście ( ͡º ͜ʖ͡º)

Później Pionki, tam szczególnie ciekawiły mnie ogromne tereny poprzemysłowe Pronitu , a zwłaszcza klimatyczna stara elektrownia. Drobne urbexy, objazd miasta i okolic i dalej w las. Główny punkt drugiej części dnia to Rezerwat Źródło Królewskie, mega malownicza miejscówka! Nocleg w Kozienicach, na koniec dnia zajrzałem jeszcze zobaczyć jak prezentuje się pałac po zmroku, trochę spoiler, bo zwiedzanie Kozienic zaplanowane
SnikerS89 - 732 160 + 131 + 120 = 732 411

Krótki #bikepacking jesienny. Dzień 1 star...

źródło: comment_1634824104yVvrEHrOuPtQ1ckgP8UZDm.jpg

Pobierz
Przy pakowaniu się do lasu na nasze bajpakingowe przygody wyznajemy maksymę "Lepiej za dużo, niż w sam raz."

Poprzedni weekend pokazał nam, że jakich wysokich człowiek by nie miał oczekiwań, to może być jeszcze lepiej, jeszcze piękniej, jeszcze dalej i jeszcze bardziej.

Noce w okolicach 0°C, nie ma już praktycznie wcale uciążliwych owadów, uwielbiam ten okres w
Afrati - Przy pakowaniu się do lasu na nasze bajpakingowe przygody wyznajemy maksymę ...

źródło: comment_1634621712wiOO50YutMshrpMCQdmYzq.jpg

Pobierz
@alyaoo: Ze strzyżakami jest ten problem, że DEET na nie nie działa, bo napierniczają na oślep. Radzimy sobie z nimi w taki sposób, że po prostu unikamy miejsc, w których występują, a wbrew pozorom nie jest to wcale takie trudne - często relokowanie się 100-200m w losowym kierunku już oznacza pozbycie się tego problemu. Jeśli nie ma takiej możliwości - wysoki kołnierz, długa nogawka i rękaw.
  • Odpowiedz
Iohan Gueorguiev (1988-2021) odpoczywaj w spokoju bracie.

Właśnie się dowiedziałem o śmierci Iohana.
Był to największy wariat jakiego znałem w tej dziedzinie. Co prawda tylko przez internet.
Jego trasy i te wszystkie paryje które przemierzył to była kwintesencja bikepackingu.
Przejechał Amerykę centralną i północ Ameryki południowej gdzie istniało największe zagrożenie ze strony lokalsow a zabiła go choroba o której wiedział i nic z tym nie zrobił.
adamsowaanon - Iohan Gueorguiev (1988-2021) odpoczywaj w spokoju bracie.

Właśnie s...

źródło: comment_163266809888oVSrXOsf2xg1GmFONkfk.jpg

Pobierz
@adamsowaanon: Myślałem że coś go w końcu zeżarło albo właśnie jakiś półzdziczały lokals coś mu zrobił.
Piszą że samobój do którego bezsenność na pewno się przyczyniła.
Ciekawe czy założył od początku że to jego bucketlistowa wyprawa a jak stwierdzi że to już jej koniec no to sam się stąd wypisuje. Był tak bardzo naiwny i dziecinnie ufny z jakośtobędzizmem że bym nawet zakładał że właśnie stąd ten kompletny brak strachu.
  • Odpowiedz
@miesozmuminkow: też się o niego martwiłem ale jak przejechał Boliwię to wiedział że w Chile i Argentynie będzie miał już spokojnie.
Tym bardziej że dalej pamiętam o Krzysztofie Chmielewskim i jego końcu w Meksyku który był jeszcze bardziej dziecinny i naiwny szczególnie po tej akcji w stanach z fałszywym czekiem od murzyna.

Tylko Iohan miał dużo więcej opcji. Mógł spauzowac trochę. Napisać książkę. Robić wykłady. Z patronaita też mi całkiem
  • Odpowiedz
Cześć, zdaję sobie sprawę że to bardzo subiektywna kwestia, ale w jakich warunkach zdarzało Wam się w miarę poprawnie spać w śpiworze puchowym z parametrami komfort/limit 5/0C? Chodzi mi po głowie marmot always summer. Oferta ograniczona do sklepu skalnik.pl bo mam karte podarunkową ( ͡° ͜ʖ ͡°) zastanawiam się na ile będzie on uniwersalny (buszkrafty w namiocie od wiosny do jesieni, może jakiś bikepacking od przyszłego roku).
#
Szukam jakiegos spiwora do spania w hamaku w okresie letnim (pozna wiosna, wczesna jesien) Dobrze zeby byl w miare maly po skompresowaniu (nie musi byc ultra lekki) zeby dalo sie zapakowac na #rower #bikepacking

Zastanawiam sie pomiedzy Aegismax Ultralight (niby t comf 11) a Snagpak JungleBag (t comf 7). Na serio ten syntentyczny junglebag ma t conf nizsza niz puchowy aegis?

Do hamaka mam podpinke lesovik otul lite
Zastanawiam się nad zakupem tego hamaka tylko nie wiem w jaki sposób najlepiej go przewozić na rowerze, myślałem o jakiejś podsiodłówce albo jakoś założyć na kierownicę, może ktoś ma i macie jakieś sprawdzone rozwiązanie? Ewentualnie jeśli podsiodłówka to w jaką pojemność celować? Oczywiście chciałbym możliwie jak najmniejszą. Sam hamak nie jest duży chociaż dokładnych wymiarów nie znam, pic rel.
Aha plecaka chciałbym uniknąć.
#rower #decathlon #hamak
k.....t - Zastanawiam się nad zakupem tego hamaka tylko nie wiem w jaki sposób najlep...

źródło: comment_16311042799R5SpbR1a0M98ROfjgSD5F.jpg

Pobierz
@Qardius: Mam lesovika (kupiłem go jak jeszcze był po 200zl) od lat, kumpel kupił ostatnio ten z Decathlonu za 50zl, byliśmy w lesie więc na nim poleżałem i go obczaiłem, powiem tak. Nie widzę żadnej różnicy poza #!$%@? sznurkami w tym z Decathlonu, ale to można wymienić (one są luzem), gdybym miał dziś kupić hamak nie kupił bym lesovika
  • Odpowiedz