Planuje się wybrać w Bieszczady na mały urodzinowy trip z #astrofoto i relaksem z fantastycznymi widokami.

Wyruszam między 30 kwietnia - 4 maja z Częstochowy, spanie prawdopodobnie pod gwiazdami :-)

Gdyby ktoś też chciałby się wybrać lub spotkać na miejscu pisać.

A teraz zasadnicze pytanie, macie jakieś fajne miejscówki na zdjęcia typu gwiazdy +plener? Albo inne miejsca które warto zobaczyć i uwiecznić aparatem

Polecicie jakieś pole namiotowe w bieszczadzkiej strefie czarnego nieba?
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Witam Miraski. Poszukuję #rozowypasek , ewentualnie #niebieskipasek z #warszawa do podróży w #bieszczady od 1 do 3 lub 4 maja.

Mam jako takie doświadczenie autostopowe. W razie czego dysponuję namiotem.

Planuję wyruszyć wcześnie rano w czwartek i wrócić w sobotę wieczorem albo w niedzielę rano.

Moim celem jest zdobycie Tarnicy.

Jeśli zostanie trochę czasu, jestem chętny zwiedzić coś jeszcze, czy to w Polsce czy za granicą. Jestem otwarty na propozycje.

#autostop #
@zibiusz1: Na soline to bym nie pojechał ;P Typowo pod turystów wszystko nastawione.

@mironczyk: Może okolice Smolnika, Woli Michowej, Nowego Łupkowa? Górki, łąki, konie, żubry, bobry, owcze sery, kapliczki i cerkwie, szlak na Chryszczatą, Balnice, szlak do Cisnej ;) W każdej z tej miejscowości sklep jest ;) praktycznie zero turystów ;)
@n0rex: A widzisz, trzy lata temu z okładem zrobiłem coś takiego. Nazywało się to to "Planszówkon". Były plakaty, ulotki, informacja na stronie UMiG oraz forach Bieszczadzkich. I co? I przyszła jedna osoba z dzieckiem 3-letnim. Tak to było. Czułem się do dupy po tym bo dużo energii na to poszło i nic. Dyrektorka biblioteki (bardzo równa kobieta) powiedziała, że jakbym napisał, że piwo darmowe dajemy to by setka ludzi przyszła "pograć"
Pobierz
źródło: comment_2MH0gvGOrn3DSBtkePS60IuWYM9I7aQ9.jpg
Ale kupa z 'dorwać komandosa'. Nie oglądam tego więcej.

"wynik nie był przesądzony"- taaa jasne, ktoś mógł umrzeć na zawał i by się pozmieniało.

Ta ciężarówka to już była przesada! Jaki pacan jedzie standardową bieszczadzką drogą asfaltową, przy której są 3 wiochy, w których nie ma pewnie 500 mieszkańców, jak może ładnie jechać krajową? Że nie wspomnę o zatrzymywaniu się na odcinku 5 klocków 2 razy? W nocy?! 2 RAZY!

#discovery #
@deyna: wyrywaj w takim razie noclegi na glebie - czyli posadzce pod dachem - z własną karimatą i śpiworkiem ofkors, cenowo porównywalne z namiotem a zawsze tobół mniej do noszenia, no i wiosna jesień bywa różnie z temperaturą nocą. Do tego nie trzeba się rozbijać. ;)

Sprawdzone miejscówki: Ustrzyki - schronisko Kremenaros, Wetlina - trójgwiazdkowy hotel górski na samym początku miejscowości od strony Ustrzyków (zaczynają ofertę od apartementów ale glebą też
@deyna: łazienka jest zawsze w cenie noclegu, jaki by nie był. Opisałem gleby bo na noclegach można głównie zaoszczędzić skoro wspomniałeś o budżecie. W praktyce często dorzucany jest promocyjnie materacyk więc nie jest aż tak spartańsko jak brzmi "gleba" ;)

W mojej ocenie Biesy są dość przyjazne. Zwykle masz na początku ostrzejsze podejście i już śmigasz granią, potem tylko schodzisz. Jeśli 15-20km jesteś w stanie luzikiem rozłożyć sobie na cały dzień