@simperium: dość lamersko (na usprawiedliwienie mam zdychanie po grypie żołądkowej i zepsute kolano brata ;)), bo z Przełęczy Wyżnej przed 5 rano. Godzinka spaceru i na wschód poczekaliśmy już pod chatką. Wahaliśmy się czy nie lepiej na Caryńską, ale jak się okazało później- nie lepiej, jak było widać na zdjęciach ludzi, którzy poszli tam. Chmury takie, że nie widzieli wschodu. U nas rzeczywiście początkowo mgła jak mleko, a chmurami miotało
kasiknocheinmal - @simperium: dość lamersko (na usprawiedliwienie mam zdychanie po gr...

źródło: comment_w2VpZDh3Z71RiF8RP9MkSbsPOfEEyxXs.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Hej,

Ku przestrodze, chciałem się z wami podzielić moją historią z wynajmowaniem pokoju u niejakiego pana Ślimaka w Wetlinie (naprzeciwko Bazy Ludzi z Mgły). Może w ten sposób uchronię kogoś przed nieprzyjemnościami, jakie nas spotkały.

Mieszkałem w różnych dziwnych miejscach, ale z takim z takim lekceważeniem klienta i zwyczajnym chamstwem jeszcze się nie spotkałem. Przykładem niech będzie odtworzony z pamięci dialog z gospodarzem:

Ja:
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach