#gory #bieszczady
Właśnie zszedłem z Tarnicy i od wschodu rozbudowuje się spora burza, już słychać pomruki. A ludzie z dziećmi prą pod górę i ewentualne ostrzeżenia kwitują śmiechem.
Oby nie było drugiego Giewontu.
Właśnie zszedłem z Tarnicy i od wschodu rozbudowuje się spora burza, już słychać pomruki. A ludzie z dziećmi prą pod górę i ewentualne ostrzeżenia kwitują śmiechem.
Oby nie było drugiego Giewontu.




























#bieszczady #gory
Byłem i o tyle spoko, że fajni właściciele, ale dom jest z drewna i papieru. Wszystko trzeszczy i wszystko słychać.