Nawiązując do tego wpisu

Moja siostra pracuje w jednej firmie jako zarządzająca spedycją, t.j. zleca kierowcom transport produktów wyprodukowanych w owej firmie z jednego miejsca w drugie (najczęściej są to wyjazdy zagraniczne do Niemiec, Austrii, Szwajcarii i Francji). Nie wiem czy w/w historia (z tamtego wpisu) jest prawdziwa, ale moja siostra mówi, że kierowcy zawodowi to najgłupsi ludzie z jakimi miała do czynienia. co do samego BHP to mówi że nagminnie zdarza się,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na koniec tylko dodam, że mam w rodzinie jednego kierowcę zawodowego (mojego kuzyna), który jest jednym z najbardziej odpowiedzialnych kierowców w swojej firmie. Nie było w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że kuzyn jest upośledzony (jest opóźniony w rozwoju i generalnie zachowuje się jak duże dziecko w związku z tym). Rzecz w tym, że przez to jest bardzo, ale to bardzo uwarunkowany na przestrzeganie zasad, które się mu wpaja. W przeciwieństwie
  • Odpowiedz
Znalezione na jednej z grup fb:

Jestem behapowcem w pewnej firmie. Nadzoruję ponad 200 pracowników. Powiem tak. Kierowcy ciężarówek to są największe matoły z jakimi w życiu pracowałem. Większość z tych ludzi ma problem z pisaniem i czytaniem a ja muszę ich uczyć zasad BHP i bezpiecznej jazdy. Nie da się! chociaż bym wychodził z siebie i stawał obok to się k---a nie da. Im się mózgi resetują metr za progiem sali szkoleniowej.
  • 98
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ju_ras: Taka prawda, moja kuzynka ma biuro rachunkowe i prowadzi księgowość takiej firmie z kilkunastoma kierowcami. Tacy Janusze co zawsze wiedzą lepiej.
Z takich najpoważniejszych rzeczy to:
Kilka lat temu jeden zasnął po pijanemu w kabinie, poważnie się przypiekł i zmarł w szpitalu po kilku dniach.
A z ostatnich kilku miesięcy:
-Przecięcie skrzyżowania mimo znaku stop i wyjechanie wprost pod nadjeżdżającą inną ciężarówkę, dwa ciągniki siodłowe spalone, cementonaczepa i patelnia do skasowania, droga
  • Odpowiedz
Hej mircy, siedzę 8h w pracy przy komputerze i mnie nic nie boli, a wracam do domu, siadam przy swoim biurku i mnie boli ręka (kość promieniowa jakby, bliżej łokcia) i bark lewej ręki. Nie wiem czym to jest spowodowane. W pracy mogę siedzieć i siedzieć, w domu po 15 minutach ból jest przeszywający, jak nie wiem.
Dodam, bo może to istotne, że na początku bolało mnie w pracy, a w domu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arveit: Cześć. Nie jestem lekarzem, więc nie będę dawać diagnozy aczkolwiek proszę spróbuj na jakiś czas zmienić sposób siedzenia przy komputerze czyli po prostu zadbaj o ergonomię. W skrócie: wyreguluj sobie krzesło/podłokietnik tak, żeby zrównać go blatem biurka, przy czym pamiętaj że twoje ramiona nie mogą być podniesione, ani opuszczone- powinny delikatnie naturalnie spoczywać na podłokietnikach, dzięki czemu jest delikatnie przejście pomiędzy podłokietnikami a blatem co daje najbardziej naturalne ułożenie
jakub972 - @Arveit: Cześć. Nie jestem lekarzem, więc nie będę dawać diagnozy aczkolwi...

źródło: comment_0Svme75pl7yN0JS1GROluGRXVjh3vcyv.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@WesolySromek: ohh, zdałem sobie sprawę że na naklejce widać imię i nazwisko, czyżby to był Damian Nowaczyk, który robi przeprowadzki we Wrocławiu z firmy nowaczyk-przeprowadzki.pl?
  • Odpowiedz
Akademiki to stan umysłu...
10 rano, drze się alarm w radiowęźle "Uwaga, uwaga wystąpił alarm przeciwpożarowy...". Po 2 latach w akademiku, wszyscy mają już w------e.
No ale dziś odmiana, alarm nawija już ponad 12 minut, lekkie zaniepokojonie, może to właśnie ten jedyny, PRAWDZIWY!
Powolutku i nieśpiesznie, ubieramy się, każdy niby nic, ale zbiera jakieś ważne pierdółki. Mijają kolejne 3 minuty, zakładamy buty, kurtke, wychodzimy. Zamykamy drzwi.
Piętro jak to w akademiku pełne # erasmus , Ci
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@uzbek23 system ze strażą podłączony więc jak sie administracja zagapi to jadą tak przynajmiej 3 razy na tydzień po 4 wozy. Ja juz też wczoraj miałam nadzieję bo dymek w windzie i straż jechała ale to " tylko" dymek z epapierosa był ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#bhp #gownowpis
Jak zatnie wam się taker to nie kierujcie go w stronę dłoni kiedy dłubiecie w środku próbując go odblokować. Gwóźdź co prawda mały ale wyciąganie go z dłoni nie było najprzyjemniejszym doświadczeniem.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Br4TOLD: nie dziwi mnie to. Słyszałem już o takich akcjach, że w zakładzie produkującym żywność, w dzień gdy robili pomiary hałasu, specjalnie przezbrajali linie produkcyjne i zamiast produktu w opakowaniach szklanych, produkowali akurat dziwnym trafem w opakowaniach plastikowych. Chociaż tego produktu w plastikach nikt za bardzo nie chciał kupować i zalegał im na magazynie, to ważniejsze było żeby poziom decybeli w czasie kontroli się zgadzał ( ͡° ͜ʖ
  • Odpowiedz
Właśnie kończę ośmiomiesięczny kontrakt na #emigracja w #szwecja. Był to mój pierwszy poważny wyjazd do pracy za granicę… summer camp w USA i jakaś tam robótka na Ukrainie były wcześniej. Ten wyjazd był pierwszym zrealizowanym w ramach #wlasnybiznes.

TL;DR


Budowa na której byłem zatrudniony jako #bhp znajdowała się w [Sodertalje]( https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C3%B6dert%C3%A4lje), jakieś 60km od Sztokholmu. Miasto spore jak na szwedzkie warunki, na polskie
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jarezz: Pare moich komentarzy po 5 latach w SE:

1. Jezdzenie w Szwecji to bulka z maslem i wszyscy jezdza jak ludzie a nie jak stado opoznionych pawianow. Wszyscy sie mniej wiecej trzymaja przepisow, nie ma agresji drogowej, wymuszania, nieprzepuszczania pieszych. Po tych 5 latach mam obawy jak wsiadam w PL za kolko.
2. Co do tego, ze za 15 lat to bedzie kraj afrykanski to jest typowa #statystykazdupy
  • Odpowiedz