#wegetarianizm #niewegetarianizm #bekazwegetarian

Our study has shown that Austrian adults who consume a vegetarian diet are less healthy (in terms of cancer, allergies, and mental health disorders), have a lower quality of life, and also require more medical treatment. Therefore, a continued strong public health program for Austria is required in order to reduce the health risk due to nutritional factors. Moreover, our results emphasize the
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kacc: ok, nie spojrzałem teraz na dokładny artykuł tylko czytałem kilka dni temu okrojony na jakimś onecie czy coś. Było wrzucane na wykop.

Więc tak, patrze na te tabelki i nie rozumiem o co cały szum. W dużej większości wegetarianie wszelkiej maści jak i miesożercy mają prawie identyczny procent zachorowań. W niektórych wegetarianie mniejszy w niektórych mięsożercy. Wszystko waha się w bardzo małych granicach. Tak naprawdę to chyba dieta bogata w
  • Odpowiedz
  • 1
@chapeaunoir: ale dyskusja jest o diecie wegetarianskiej, ktorej glownym zalozeniem jest nie jedzenie miesa. Mam nadzieje, ze wiesz, ze ludzie jedzacy mieso jedza tez warzywa i owoce? Nie popiera, jedzenia samego miesa, ani nie jedzenia go w ogole. Jak udowodnilo to badanie naukowe Austriakow jak i te ktore Ty zalinkowales (Boze, co za strzal w stope) najlepszym rozwiazaniem jest ZBILANSOWANA dieta (a odrzucanie miesa ze zbilansowaniem nie ma nic wspolnego)
  • Odpowiedz
@DominiqueLarrey: nie nie dlatego, że był nim Einstein.

Człowiek nie potrzebuje mięsa do przeżycia i rozwoju. Wegetarianizm jest w pełni wystarczalną dietą dla każdego, od małego dziecka do starca. Myślisz, że dlaczego teraz co druga gwiazda z hollywoodu jest veganem/wegetarianiem? Bo dobrze ułożona dieta wegetariańska jest strasznie zdrowa dla zwykłego człowieka.

Zdrowe myślenie dlatego ponieważ dlaczego mamy kogoś zabijać skoro nie ma takiej potrzeby? Jedzenie mięsa to tylko kaprys, który
  • Odpowiedz
Czy oby zmuszanie psów do przejścia na weganizm nie podpada nieco pod znęcanie się nad zwierzętami? Są one naturalnymi drapieżcami i zabieranie z ich diety składników odzwierzęcych raczej nie jest najmądrzejsze

#bekazwegetarian #wegepsy
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym poruszyć kwestię spożywania przez wegetarian jaj i mleka.

Wielu wegetarian nie je mięsa, ponieważ nie popiera metod hodowli i uboju zwierząt (cierpienie i te sprawy). Nie przeszkadza im to jednak jeść produkt eksploatacji ptaków. Ptaki są upychane w klatkach, żyją na kratach, nie widzą nigdy słońca (nie ma okien, a cykl dnia i nocy jest regulowany sztucznie), nie mają nigdy do czynienia z kogutem, nie mogą wykazywać swojego naturalnego behawioru (grzebanie), a
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niepotrzebne_plus18: Widzę wegetarianizm po prostu okresem ułatwiającym przejście na weganizm jeśli ktoś nie jest w stanie (np. z powodu rodziny i znajomych) od razu. Ja byłem wegetarianem 3 lata przed weganem z powodu braku informacji, za małego research'u, widziałem jakieś filmiki na youtube o świniach, nie wiem czemu od razu nie natknąłem się na film "Ziemianie". Jadłem też te jajka "0" bo ciężko inaczej jak cała rodzina z ciebie dziennie
  • Odpowiedz
@majas: Jak wegetarianie nie mogą jeść galaretki, która zawiera żelatynę czy jogurtu zawierającego koszenilę ze sproszkowanego robaka, a mogą jeść komórki jajowe ptaków, które mogłyby być kiedyś zwierzęciem (te naturalne, bo jaja konsumpcyjne nie są zapładniane), to coś jest chyba nie tak.
  • Odpowiedz
#heheszki #bekazwegetarian

Znajomy wegetarianin napisał na Facebooku, że “nikt nie jadłby mięsa, gdyby musiał je sam sobie upolować”.

Myślę, że c---a by na Facebooku napisał, gdyby sam musiał zbudować sobie kompa.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja znajoma jest zagorzałą weganką. W niedziele chwilę gadaliśmy, jako że przyjechała ze studiów na przerwę do domu, oczywiście rozmowa o tym jak to w domu jest dobrze itp. W końcu mówi:

- Nie ma to jak rosołek w domu.

- Widzę, że w końcu skończyłaś z tym wegańskim gównem?

-
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem wegetarianką od dawna. Teraz my, zieloni mamy ułatwione życie i w każdej restauracji dania dla nas są specjalnie oznaczone jakimś listkiem czy inną marchewką. Jakieś 10 lat temu, za czasów wczesnej gimbazy, nie było jednak tak łatwo. Przynajmniej w nadmorskich kurortach. Właściciele potrafili być do tego stopnia leniwi, że nazywali danie "lasagne z pomidorami i serem" a okazywało się, że wymienione składniki, to tylko dodatek do brei zmielonych żołądków krów czy
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach