Mam bilety do Malezji na koniec października i stamtąd muszę wybrać kierunek miesięcznej wycieczki. Doradzicie?
Żeby można było jeździć skuterkiem bez prawka i żeby była płytka woda przy plażach (bo pływać umiem słabo), to najważniejsze. Takie wyspiarskie klimaty. Bali już zwiedziłem.
Będę z różowym.



























Czy według Was lepiej śmigać trzeci raz do Tajlandii i obyczaic Phuket, Khao Sok, Chang Mai etc. czy lepiej wybrać się do innego kraju azjatyckiego z tagów poniżej?
Czy cenowo jest szansa zmieścić się 2 tyg za 3k zł/osoba wydane na miejscu (tyle mi wychodziło średnio w Tajlandia przy dwóch osobach?)
Zależy mi na: plaże, widoczki, natura, jedzenie,