@koralgola: zależy w jaki sposób została szlachtą. Raczej rzadko zdarzałaby się cała rodzina szlachecka Tieflingów od pokoleń, ale może twoja postać przyczyniła się jakoś królestwu, rodzinie królewskiej? Wtedy nie widzę tutaj niczego dziwnego, ale pole do interpretacji i własnej wersji "dlaczego" jest szerokie. Moim zdaniem ważne, aby w fajny, ciekawy sposób to opisać i aby to było częścią integralną odgrywanej postaci.
  • Odpowiedz
Nie mam gdzie się pochwalić, więc niech będzie tutaj. Dopadła mnie kilka tygodni temu nostalgią i stwierdziłem, że zagram sobie w bg1, no i udało mi sie przejsć jedynkę #baldursgate bez ani jednego reloada. Wszystkie misję i lokacje wyczyszczone. Co prawda grałem bez modów i na podstawowych zasadach ale nadal cieszę się, że się udało :D
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bolekndm: fajno, też ostatnio dokonałem tego samego ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kransoludzki barbarzyńca, niestety w dwójce dosyć szybko musiałem zrobić reload, bo przez nieuwagę zabiła mnie pułapka w pierwszej sali grobowca z questa dla Korgana.

Jakbyś chciał zobaczyć przekoksa od tego typu wyzwań (typ robi na "szalonym" + mody) to polecam kanał https://www.youtube.com/@Davaeornlol

Raz udało mu się przejść ToB z ostatnim boss fightem, innym razem zabił
  • Odpowiedz
  • 0
@shiverr: No to prawda, fabularnie i klimatem to są dwie półki niżej. Postacie z EE są kompletnie nieklimatyczne, ja chyba tylko Neerę brałem w BG2 na dłużej niż do questa ale tylko ze względu na klasę postaci. Chyba sobie SoD daruję i od razu do dwójki podejdę.
  • Odpowiedz
Murcy,
Naszła mnie ochota po raz 10 przejść BG1 i teraz chyba w końcu kensai/mag. Pomóżcie jak to zdwuklasowac i kiedy, co jest istotne, na co stawiać? Tą postacią mam zamiar przejść 1, dragonspeara, 2 i tron.

#baldursgate
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#baldursgate #bg3

Skończone, 104h.
Gdy Larian ogłosił, że tworzą tę grę, a w szczególności gdy zobaczyłem pierwszy gameplay, plulem i wyzywałem, że to będzie DOS3 a nie Baldury. Że zjebia, że swietokradztwo, itd.
Teraz odszczekuję. Gra jest p---------m majstersztykiem. Jedna z najlepszych jakie grałem w życiu obok Baldurow, Falloutow czy W1&W3.
Oczywiscie, nie jest idealna. Jednakże jest genialna. Szacun i podziekowania dla Lariana za te grę. Niech już robią 4kę
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeszedłem w końcu tę grę. Podzielę się swoimi przemyśleniami, jako gracza, który:
1. Wychował się na dwóch pierwszych częściach
2. Spędził wiele dni przy stołach fabularnych RPG
3. Dziś nie gra praktycznie wcale, a ostatnia gra jaką ukończyłem był Wiedźmin 3 xD

1. Ogólnie jestem mega zadowolony, zwłaszcza moje boomerskie, nostalgiczne sfery przez prawie cały czas rozgrywki były przyjemnie połechtane. Było intrygująco, było epicko, było baldurowo. Well done.
Iudex - Przeszedłem w końcu tę grę. Podzielę się swoimi przemyśleniami, jako gracza, ...

źródło: Screenshot_83

Pobierz
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Iudex: Mnie #!$%@?ą ci wszyscy co piszą odnośnie level capa, że Lariani zatrzymali rozwój na 12, bo mieliby problem z implementacją czarów poziomów 7 i wyżej, bo za bardzo wpływają na świat i tego się nie da zrobić.

Jakoś się kurde dało w przeszłości. Rzucało się Bramę w BG2, ID2 czy NWN1 & NWN2 aby przywołać biesa czy balora, nikt nie oczekiwał, że w grze będzie dostępny każdy z planów
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Mutamin Ament.

O to mi właśnie chodziło - czary można przecież modyfikować pod grę, istnieją silniejsze potwory, etc. Dało się to ograć w starych tytułach.

Dodam może do tej końcówki, że cap mógłby być po prostu powyżej wymaganego poziomu do ukończenia gry. Jeśli mózg trzeba rozwalić na 12 poziomie, to niech graczej maja możliwość rozwojania postaci do 16 levelu. Ukryjmy im jakieś questy jak chcą się tak bawić. Najlepszym przykładem jest
  • Odpowiedz
@Mutamin: Imponujące. Zarówno pod kątem wysiłku i wkładu pracy (czapki z głów!), jak i tego, że kampania NWN była tak niesamowicie słaba, że nie pojmuje dlaczego ktoś by chciał się tego podjąć (poza typowym: "bo może" ;-)).
  • Odpowiedz
@DarkCrusader_102: możesz sobie pozmieniać klasy jak się stare nie podobają - no i jest wpleciony w przynajmniej jeden wątek - ale fakt, w pierwszym podejściu nie korzystałem z jego usług, w drugim też jakoś bardzo nie planuje - może trzeci jak spróbuję pobawić się w multicclassowanie - bo teraz to połowę potencjalnych towarzyszy zabiłem xD
  • Odpowiedz
@jozinzbazin_bozy: jak chcesz mieć swoją postać od wszystkiego to polecam granie druidem.
Poza tym to po prostu się baw i nie graj na savescumming bo to psuje przygodę, w tej grze jest tyle rzeczy do odkrycia, że i tak nie zrobisz wszystkiego za jednym podejściem więc nie ma sensu się spinać o najdrobniejsze niepowodzenia.
Protip co do walki: pozycjonowanie drużyny w przynajmniej 50% decyduje o wyniku starcia.
  • Odpowiedz
@jozinzbazin_bozy: wykorzystuj otoczenie, mi troszkę zajęło przestawienie się, ale po tym mnóstwo frajdy sprawia mi zrzucanie przeciwników z klifu, podrzucanie im wybuchowych beczek, zrzucania na nich lampionów posągów, oraz rzucanie ciężkimi przedmiotami
  • Odpowiedz
#baldursgate3 #dnd #baldursgate Nie wiem czy coś mnie ominęło w społeczeństwie Faerunu, ale w BG1 czy BG2 takie rasy jak diabelstwa czy githyanki budziły strach i były rzadkością. Nawet pół-orkowie byli pogardzani, a tutaj sielanka każdy z każdym gada jak gdyby nigdy nic. Multikulti międzyastralne xD
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Apropo DND5 to w ogóle nie mogę się odnaleźć - wchodzę w księgę czarów i nie wiem ile mogę sobie ich rzucić.


@Zborro: DnD5 czy BG3? Bo w Podręczniku Gracza do DnD5 przy każdej klasie masz opisane, jak działa rzucanie czarów.
  • Odpowiedz
Życie... to siła... Tego nie trzeba sprawdzać, wydaje się to dość logiczne - żyjesz, więc wywierasz wpływ na własny świat. Czy to aby jednak to czego potrzebujesz? Ty jednak jesteś wewnątrz inny...
Ta kobieta żyje i posiada pewną siłę... Rodziców straciła w czasie epidemii, męża na wojnie... Jej farma jednak przynosi niezłe dochody... Wysławiają się o niej z szacunkiem, dzieci mają co jeść i nic im nie grozi. Żyła tak jak wydawało
Bulfrogg - Życie... to siła... Tego nie trzeba sprawdzać, wydaje się to dość logiczne...

źródło: zycie to sila

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach