Hej Mireczki. Co sądzicie o takiej sytuacji. Moi rodzice użyczyli pewnemu chłopakowi o kiepskiej sytuacji rodzinnej swój stary mało używany rower, żeby miał czym dojeżdżać do pracy. W rowerze ponoć coś się zepsuło i chłopak zaprowadził rower do naprawy ale z powodu pracy nie mógł sam go odebrać. Poprosił więc swojego kolegę (który mieszka na tym samym podwórku co rodzice), żeby odebrał rower za niego. Kolega ponoć rower odebrał i schował u
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@toxa: haha, czemu policjant wychodzi ze złącza OBD2? ( ͡° ͜ʖ ͡°) czy ta dziewczynka kręci przebiegi w sprowadzanych przez ojca pasatach tedei?( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 245
@whoru: zrób tak kumplu, ubierz dres z kreszu jak prawdziwy rycerz ortaliony do tego kołczan prawilności i obowiązkowo czapka w--------a, dla większego postrachu możesz dorzucić łańcuch na szyje i dalej robisz tak.. idziesz do nich robisz slowiański przykuc i mowisz te słowa, ej ziomeczki to mój kwadrat, w---------c stąd bo jakk nie to wam w------e na harem, wtedy się okaże czy pojda sobie czy dogadacie sie i bedziesz walił z
  • Odpowiedz
@rrobot: Szczerze to balem sie sam podejsc. Byl jeszcze drugi koles, ktory szedl ze mna w jego kierunku, ale nagle zniknal.
Jak pan kierownik rzucil z impetem butelka na ziemnie to sie wycofalem.
  • Odpowiedz
Wczoraj w nocy zostałem z dwoma kolegami napadnięty przez dresików, zabrali nam pieniądze i torbę, kiedy zażądali telefonów ucieklismy. Kumpel zadzwonił na #bagiety, dzięki szybkiej akcji udało się złapać sprawców i odzyskać skradzione przedmioty. Policjanci wzięli nas na komisariat, złożyliśmy zeznania, papierologia itd., w końcu nas wypuścili, slradzione rzeczy muszą zostać na komisariacie do wyjaśnienia sprawy. Orientuje się ktoś, jak wyglada dalsze postepowanie w takich sprawach? Czy będę jeszcze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ahceis: Możesz zrobić tak: Na policji powiedz że było zdarzenie, pamiętasz ofiarę ale napastników nie bardzo. Jak sprawa pójdzie do sądu to dostajesz wezwanie na rozprawę i na kopercie będzie sygnatura sprawy. Idziesz do sądu przed terminem rozprawy podajesz sygnaturę sprawy i możesz zapoznać się z dokumentacją. Możesz wtedy zadecydować czy Twoja pomoc jest potrzebna czy nie.

Jeżeli nie, lub Ci się nie chce to możesz wtedy olać, a jeżeli
  • Odpowiedz
Moje #gorzkiezale po obejrzeniu: tego filmu:http://www.wykop.pl/link/3163355/nie-jestesmy-w-kraju-zachodnim-jestesmy-w-polsce-na-drogach/

Napisałem już taki komentarz pod znaleziskiem, ale powtórzę to na mikro, bo może więcej osób zobaczy i pomyśli o tym np. przy następnych wyborach

Zawsze gdy widzę (albo co gorsza osobiście doświadczam) takiego zachowania służb mundurowych w #polska to mnie krew zalewa. Nic tylko ukarać człowieka przy byle jakim pretekście.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vect0r: tez nie mozna generalizowac. Ja rozwalilem typowi lusterko (golf 4 - na mame), chcial ode mnie 1000zl. dzwonimy na policje bo wg mnie to byla proba wyludzenia. Policjanci przyjechali uslyszeli wersje obydwojga (moja wina w 100% - zdarza sie). skonczylo sie tak ze dostalem mandat za kolizje a gosc za przejscie przez jezdnie w miejscu do tego niedozwolonym + zabrany dowod rejestracyjny bo bez lusterka nie mozna jezdzic.

Co
  • Odpowiedz
Ooo mirki #c-----------o, skoczyliśmy ze znajomym na stacje, wypiliśmy po 2 piwka na ogródkach i wracamy do domu. A że pić się chce to otwieramy na drogę piwko. Mieścina mała, to i ryzyko niewielkie.
Ledwo wyszliśmy ze stacji, podjeżdżają #bagiety
- Dzień dobry, a piwko otwarte?
Patrzę, a ziomek odkłada telefon z włączonym Ingress na deskę.
- A panowie to w Ingress gracie, portal przejąć zajechaliście co?
I tak rozmowa się potoczyła, okazało
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zrzuciłem filmiki z kamerki z powrotu z majówki. Znalazłem dwóch warszawskich kretynów, dzięki którym miałem zamiar pierwszy raz przetestować zgłoszenie na StopAgresjiDrogowej

Ale już mi trochę ciśnienie opadło i nie wiem czy zgłaszać - na lokalnej komendzie mogę zeznawać (znam do nich drogę na pamięć), ale nie uśmiecha mi się jeździć po sądach w innych miastach. Poza tym nie chciałbym, żeby delikwenci poznali moje dane i potem się mścili. Da radę zastrzec sobie
Jefrey - Zrzuciłem filmiki z kamerki z powrotu z majówki. Znalazłem dwóch warszawskic...

źródło: comment_o0bhngmsqTilggQnZekUJaADu91J1lIp.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach