Kurde Mirki... jestem właścicielem hotelu, mieszka nas od kilku dni gościu gdzieś ze świata, do którego przyjeżdża codziennie dziewczyna, z sąsiedzniej miejscowości, która ma męża i 3 dzieci. Nasza obsługa piętra boi się podchodzić pod to skrzydło gdzie oni są bo co chwle jest taka harataczka...gościu który mieszka to nie jej mąż.... szkoda mi chłopa i dzieci...
#babytochuje
──


























@pawel-wlodkowic: Nie, nie wszystkie, taką sobie wybrałeś. A odpowiedź na to pytanie najlepiej znasz Ty sam, bo to Ty ją znasz i wiesz, co lubi. Ale jeśli może być cokolwiek, to np. weekend w Pradze.