W tym roku kierunek azjatycki. Na razie się z różowym nie konfrontowałem, rok temu stwierdziliśmy że araby już nie zarobią i lecim gdzieś na daleki wschód.
Bardzo bym chciał wbić na Japonię, jakoś mnie tak ciągnie, jednak kierunku jeszcze nie ustaliliśmy.

Może jakieś mirki tutaj pozwiedzały azję i coś polecą?
3-4 tygodnie, bez żadnych biur podróży.
Może Wietnam? Może Korea? Nie wiem, o ile kierunki afrykańskie i amerykańskie mam obcykane to dalej jak na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach