@Koller: Gajosa mało bo i w książce ma mało kwestii, ale całość mi się nawet podobała. Ma mniej efektów dźwiękowych i muzyki niż realizacje książek Sapkowskiego, ale jest ok. A Wiedźmin mimo, że dobrze zrealizowany, to według mnie z nagranych na wielu aktorów audiobooków ma najwięcej źle dobranych głosów. Geralt i Jaskier są świetni, ale np. aktor grający Errdila w "Ostatnim Życzeniu" powinien dostać zakaz wykonywania zawodu. Nie dość, że
Mirki, klaniam sie z problemem. Mianowicie: mam tablet, z ktorego chce sluchac w pracy (w samochodzie, na postoju) audiobookow. Aczkolwiek tablet chce podlaczyc pod radio samochodowe (aux) i do ladowarki usb, problem polega na tym ze po podlaczeniu do ladowania i podlaczeniu kabla jack, na auxie slychac straszne szumy i trzaski. Pominelem nawet stacyjke i wpielem sie bezposrednio do zasilania radia ale bez zmian.
*jak podlaczona jest ladowarka bez obciazenia to nie
mikroby, mozecie polecic jakies dobre audiobooki? musze miec czego w pracy sluchac :) sage metro i pare ksiazek lema i pilipiuka juz zdobylem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■).
Czy ma ktoś może link do około 10 minutowego sampla słuchowiska opowiadań o wiedźminie? Z tego co pamiętał był to fragment pierwszego rozdizału miecza przeznaczenia.
nie jest łatwo. pomyślałem, że mam dość słuchania głupkowatych radiów jadąc autem. zachciało mi się motywacyjnych książek posłuchać. o nie, nie ma, że się da ściągnąć na smartphona mp3. nie da się. na chomiku jakieś niedouczone baby czytają książki z przydechem, a zamiast [los andżeles] mówią [los anGeles] itd itp. to próbuję na legalu po godzinie walki i szukania stwierdziłem, że jedyną opcją jest konto na audible i w ramach promocji free
mirasy zacząłem słuchać sobie #wiedzmin i mam zagwozdkę czy zacząłem do początku. Słucham Sagi o Wiedźminie Tom I - Krew Elfów. Czy powinienem coś wcześniej przeczytać/przesłuchać? Czy wszystko jest ok? ;)
Niedawno skończyłem słuchać audiobooka "Czerwony Smok" (Thomas Harris) - czyli pierwszej książki Harrisa z postacią Hannibala Lectera. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób Pan Krzysztof Gosztyła stworzył własną interpretację książki. Rozmaitość z jaką odczytał całość dosłownie mnie zmiażdżyła, a przedstawiona historia wgniotła dzięki temu w fotel.
Jednak nie ma to jak zamknąć oczy i posłuchać dobrze przeczytanej historii. Nigdy bym sam tego lepiej nie zinterpretował.
Mirky, zachęcony pozytywnymi opiniami na wypoku zapoznaję się z "Paragrafem 22" Hellera w formie audiobooka i mam jeden problem - przesłuchałem już 1,5 h, a gdy potem zerknąłem do książki (wydanie z 1990), by sprawdzić ile przeczytałem, okazało się, że w audiobooku pominięto niektóre rozdziały. Nagranie jest chyba ok - z 8 fragmentów po 30 minut zgrywanych z kasety. Nie wiem czy słuchać tego dalej. Czy pominięcie/rozrzucenie rozdziałów jest kwestią wydania książki,