• 5
@Klakkkier W mocnym skrócie:
Azerzy i Ormianie żyli od wieków obok siebie i już trudno ustalić kto w jakiej wsi był pierwszy. W XX wieku te ziemie podbił Związek Radziecki i prawie 100 lat problemu nie było, bo wszyscy mieli być Sowietami, a nie jakimiś tam Azerami czy Ormianami (oczywiście i tak istniały animozje, ale władza je tłumiła jak mogła). Po rozpadzie ZSRR wybuchła wojna, bo powstały niepodległe państwa Armenia i
  • Odpowiedz
@pacjent_0

Dla mnie to niesamowite że w dobie internetu itp. mogą istnieć dwie zupełnie przeciwne wersje zdarzeń, które dzieją się TERAZ


Serio Cie to dziwi? :D przecież to samo dokładnie dzieje się w Polsce, patrz narracja PiS i TVPiS vs narracja opozycji
  • Odpowiedz
Uwaga!
Z ostatniej chwili!
Zarzewiem konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego był atak pancerny mieszkańców Pajęczna. Śmiała szarża polskich czołgistów zakończyła się niepowodzeniem. Nie wiemy czy ktoś z załogi przeżył. Następstwem ofensywy jest eskalacja konfliktu w Górskim Karabachu. Na poniższym filmie możemy zobaczyć 2137 dywizje pancerną im. Jana Pawła II pod wniebowzięciem najświętszej husarii polskiej zmierzającą w kierunku morza Kaspijskiego.

#armenia #polska #janpawel2
M4kler - Uwaga!
Z ostatniej chwili!
Zarzewiem konfliktu armeńsko-azerbejdżańskiego ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pablo397 Gdy II Rzeczpospolita stanęła w ogniu wojny, to tak bratersko wychwalany tutaj naród, równie mocno został pochłonięty widmem nacjonalizmu. Z resztą, co tu dużo mówić, skoro pomimo upływu lat i dokonanej rzezi, retoryka i argumentacja historii pozostaje ta sama.
  • Odpowiedz
@wydac_Jadzke_za_Kokeszke: ciężki temat, jak zwykle w sporach terytorialno-etnicznych nie ma wyraźnego podziału na 'dobrych' i 'złych'. teoretycznie ormianie są bardziej 'u siebie' na terytorium górskiego karabachu, ale swoje za uszami też mają. teoretycznie jest to starcie dawida (armeni) z goliatem (azerbejdzanem). azerowie maja za sobą sporą kasę i okoliczny świat islamski, ale ormianie mają większą wolę walki i pomysłowość.

w azerbejdżanie temat górskiego karabachu politycy grzeją gdy chcą odwrócić uwagę społeczeństwa
  • Odpowiedz
@NowaStrategia Azerbejdżan wraca do starożytności w swojej propagandzie? Może i tak jest ale chyba nie da się tego ukryć, że to jest całkowita bzdura historyczna, skoro turkizacja tych obszarów miała miejsce w kilku ostatnich wiekach, a w starożytności ludy tureckie siedziały głęboko na stepach centralnej Azji. Problemy XX wieku to osobny temat ale jeśliby patrzeć na samą historię i przynależności historyczno-kulturowe, no to bez dwóch zdań Karabach jest terenem historycznie ormiańskim.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToiletShark: ale sojusznicy na kaukazie sa nam do niczego nie potrzebni, bo nie mamy tam za wielu interesow, nie mamy tsm w sumie nic do ugrania, rejon to beczka prochu, ktorej nie ogarniamy - afera gruzinska dala nam tyle, ze Saakaszwili przyjechal kwiaty na grobie Kaczynskiego zlozyc i tyle, potem go wyoedzili i do dzis jest scigany listem gonczym. A wszyscy ci potencjalni sojusznicy w tamtym rejonie, nawet wzieci do
  • Odpowiedz