#manga #eldenring #animedyskusja

Kadokawa wydaje cyfrowo równocześnie w 12 językach oficjalną parodię Elden Ringa. Robi ją Nikiichi Tobita, którego poprzednie dzieło: "A Cursed Sword's Daily Life", też było parodią fantasy (całkiem niezłą, swoją drogą). Jak na razie są dwa chaptery za darmoszkę. Trudno powiedzieć na jakich zasadach będą późniejsze wydania.

Za wersję angielską odpowiada Comic Walker:
https://comic-walker.com/contents/detail/KDCW_MF09203324020000_68/

U nas za tłumaczenie odpowiada Studio JG (reader jest do kitu i wymaga rejestracji, ale
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@young_fifi: fantastyczny pomysł. teraz będę mógł z czystym sercem polecać ludziom mangę zamiast zmuszać ich aby przeklikiwali się przez 120h tylko po to aby posłuchać sobie muzyczki ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
#animedyskusja #anime

Yamato 2202
https://myanimelist.net/anime/33064/Uchuu_Senkan_Yamato_2202__Ai_no_Senshi-tachi

Panie Matsumoto jak mogłeś zmasakrować ten całkiem przyzwoity tytuł, taką marną kontynuacją. Yamato to space opera. Nieszczególnie mądra, bo nasi bohaterowie mają niezniszczalnego plotshielda. Zresztą człowiek nie powinien spodziewać się super realizmu po serialu, gdzie do pancernika doczepiają gigantyczny silnik i wysyłają w kosmos, by bić obcych. Cóż poradzić, to konwencja lat 70-tych. Powyższe nie zmienia to faktu, że bardzo dobrze oglądało mi się 2199.

Kontynuacja dokłada
  • Odpowiedz
41/52 --> #anime52
Runway de Waratte / Eng: Smile Down the Runway (recenzja mangi)

MAL: https://myanimelist.net/manga/108696/Runway_de_Waratte
Kitsu: https://kitsu.io/manga/runway-de-waratte
AniList: https://anilist.co/manga/99757/Runway-de-Waratte/

Wyobraźcie sobie Sono Bisque Doll, ale bez waifu, stoopek i będące nieco bardziej dojrzałą historią. Jak na ironię, Smile Down the Runway jest shounenem, a Sono Bisque to seinen.

Opis (bez opinii)
Licealista uwielbia szyć ubrania. Częściowo dlatego, że lubił to od dzieciństwa, częściowo dlatego że jest biedny i często szyje ubrania
youngfifi - 41/52 --> #anime52
Runway de Waratte / Eng: Smile Down the Runway (recen...

źródło: comment_1662204240QooZVLaThnWtM9bbk5BevP.jpg

Pobierz
@young_fifi: mi się podobał ten tytuł, może jakby było trochę więcej romansu to by bardziej siadł. Na końcu bohater ma obrączkę ale nie jest do końca wyjaśnione kto jest jego partnerka więc się każdy zadowoli.
  • Odpowiedz
Ostatnie minuty 9 odcinka to arcydzieło. Od przemowy Faputy, przez kołysankę i końcowe słowa Belafa, po przejście całości w ED.
Kevin Penkin usiądź mi na mordzie. Dla samej muzyki można oglądać to anime.

Może anime zrobione na podstawie materiału od starego pedofila, ale za to przedstawione perfekcyjnie.
Szkoda, że trzeba będzie tyle czekać na kontynuacje.
#madeinabyss #animedyskusja
A co jeśli pomysł na Classroom Of The Elite został zapożyczony z Harrego Pottera?
Nie jestem fanem HP, i przeczytałem tylko 2 książki i obejrzałem 3 filmy, ale oczywiście co nieco wiem. A co je łączy:
W HP mamy 4 domy, a w CrOTE 4 klasy, gdzie każda klasa różni się między sobą. Mamy topową klasę A, przyjacielską B, brutalną C, i przebiegłą D.
Na dodatek obie szkoły w tych dwóch różnych
Chrystus - A co jeśli pomysł na Classroom Of The Elite został zapożyczony z Harrego P...

źródło: comment_1661978611bHNhsqpT3ho34EPwXy7Ui5.jpg

Pobierz
@Chrystus: No ten opis może być zwodniczy, ale zupełnie nie o to tam chodzi. Te ludki, którymi sterują mają moc odpowiadającą temu jak dobrze im poszło na teście i to jest bardziej element komediowy niż jakkolwiek traktowane jest to na serio. I oni też mają ambicje, że kiedyś przejdą do wyższej klasy i nie będą siedzieć na podłodze w sali bez stołów.

I se tak siedzą, kombinują, robią głupie rzeczy. Generalnie
  • Odpowiedz
Ostatnio Kliko pisał o turniejowych bijatykach bez fabuły produkowanych przez Netflixa i nie wspomniał o Record of Ragnarok - które jak się okazuje, także dostanie drugi sezon ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nawet nie wiem czemu przebrnąłem przez cały pierwszy sezon, z tego co pamiętam to nawet chwalony (przez niektórych) poziom animacji nie był jakoś szczególnie wybitny, ale chętnie obejrzę walkę Kuby Rozpruwacza, jeden z moich ulubionych typów postaci
Memorymemory - Ostatnio Kliko pisał o turniejowych bijatykach bez fabuły produkowanyc...
@Memorymemory: Ciężko tam o animacje. Bardziej bym to porównał do zoomowania i przesuwania po kilku klatkach gifa do bogatej narracji. Każdy ruch i wyraz twarzy sowicie skomentowany. Ciężko się to oglądało.
  • Odpowiedz
Chainsaw Man Ch. 103 - Wyłącz telewizor, włącz myślenie

Podoba mi się w tej części CSM, że mamy dużo większy nacisk na budowę świata i postaci. Więcej jest wymian zdań oraz słownych konfrontacji. Tym bardziej, że dialogi są naprawdę dobre i czyta się to z nie mniejszym zaangażowaniem niż wszelkie szalone pojedynki z Szatanami.

Fajnie też widzieć, że Denji to nadal ten sam kochany baran z bardzo prostymi ambicjami. Pokonał Yoshidę FAKTAMI
jaqqu7 - Chainsaw Man Ch. 103 - Wyłącz telewizor, włącz myślenie

Podoba mi się w t...
@jaqqu7: Miałem jednak nadzieję, że ogarnął się chociaż trochę po tylu latach.
Liczę, że za jego powodem walki z devilami stoi coś innego niż tylko proste zaruchanie. W końcu niby ma nayutę do opieki.
  • Odpowiedz
Wydaje mi się, że Netflix znalazł sobie swoją małą niszę w anime, konkretnie turniejowe bijatyki/sztuki walki bez większej fabuły. Pewnie coś pominąłem, ale mamy:

- Baki
- Tekken
- Kengan Ashura
- Shuumatsu no Valkyrie

W dodatku 3 z 4 powyższych mają kontynuację w produkcji.

Widziałem wszystkie powyższe i nawet mi się podobało. Wiadomo, nie jest to żadne arcydzieło, ale to nic. To takie guilty pleasure, rozpierducha dla rozpierduchy bez wytężania mózgu.
Kliko - Wydaje mi się, że Netflix znalazł sobie swoją małą niszę w anime, konkretnie ...

źródło: comment_16617848388JKkiLpxEqtuPUZAMeFAel.gif

Pobierz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Kliko: pierwsze co zrobiłem gdy zacząłem używać Netflixa to rewatch Guilty Crown. Tak trzeba żyć, a nie robić sobie Guilty pleasure. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz