Wpis z mikrobloga

Czy ktoś wie co się stało z grupą tłumaczącą różne serie Twoja Mała Japonia? Bo wchodzę sobie na wbijam i przy większości serii jest informacja żeby nie czekać na nowe odcinki, że grupa zakończyła działalność, tak nagle z dnia na dzień. A stronka na facebooku ich grupy "nie istnieje" ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#anime #animedyskusja
  • 14
  • Odpowiedz
Może cease and desist dostali? Ostatnio po paru fansubach zagranicznych jeśli chodzi o tokusatsu też przelała się fala pozwów a nawet nie sharerowali faktycznych odcinków tylko skrypty.

Generalnie Japonia ostatnio prowadzi dość ostrą kampanie przeciwko fansubbingowi jako potencjalnemu źródłu piractwa.
  • Odpowiedz
@Kliko: tak przeczytałem ostatnie posty na tym ansi i kurde, ale ludzie są powaleni. Doczepiać się i grzebać czy ktoś założył firmę(dawać screeny CEIDG) i czy rozlicza darowizny i od kiedy i jak xD Kuzwa, ktoś za poświęca czas, tłumaczy (i to całkiem fajnie) i jeszcze źle, bo mu ktoś DOBROWOLNIE wpłaca kase xD Ludzie to debile i kretyni wszystko zrobią by ktoś miał gorzej, bo jak on tak może! Pewnie
  • Odpowiedz
Pamiętam, że parę miesięcy temu nagle z dupy zniknęło ich tłumaczenie Boku no Pico Academia.


@Kliko: to chyba było z 2 lata temu i wyleciało przez to że Polsat games emitował, a potem Netflix wykupił prawa - tak samo było z vinland Saga, po odcinku jak zobaczył, że Netflix wypuszcza do przestał tłumaczyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@guest: Osobiście rozróżniam tworzenie tłumaczeń jako fan, czyli dla siebie (udostępniając je innym czujemy satysfakcję) i robienie tego dla kasy. Anime czy manga nie jest twoim dziełem. Fansuberzy nie mają żadnego prawa do zarabiania na tym, co nie jest i nie było nigdy ich własnością.
  • Odpowiedz
@guest: Bo generalnie, czy się to podoba czy nie - jest to szara strefa, delikatnie mówiąc. Przy czym tłumaczenia "od fanów dla fanów" z natury były darmowe. A tu typo zrobił z tego działalność gospodarczą.
To samo było kiedyś jak grupki tłumaczące light novelki miały te patronajty czy tego typu rzeczy.

I standardowo: zamiast się zabezpieczyć, softsuby/pliki tekstowe uploadować gdzieś indziej - to wszystko wtopione w obraz i bzzzzzzzt.
A potem
  • Odpowiedz
@vries: sprzedawanie fansubów nieetyczne - okej, tak samo sprzedawanie dostępu do przetłumaczonych animców na jakimś tam portalu - również okej.
ale jak tłumacz oferuje dobrowolne wsparcie na jakimś tam patronajcie to jestem w stanie ten fakt zaakceptować.
zwłaszcza gdy tłumaczy produkcje niedostępne na żadnej platformie streamingowej.

wystarczy jeden ruch crunchyrolla by zaorać 95% fansubów, ale nieee, po co. mija już chyba 4 rok odkąd zapowiadali wejście na polski rynek i wciąż
  • Odpowiedz
A tu typo zrobił z tego działalność gospodarczą.


@LlamaRzr: w jaki sposób to zrobił? może i korzystam raz na jakiś czas z wbijam, ale nie jestem zaznajomiony ze szczegółami działalności TMJ
  • Odpowiedz
@guest: Masz tam wyżej w linku jakieś screeny. Ja tam się nie znam, ale dziwna sprawa trochę.

lol przyciski mi na wykopie nie działają xD

ale jak tłumacz oferuje dobrowolne wsparcie na jakimś tam patronajcie to jestem w stanie ten fakt zaakceptować.


Problemem tego gościa było to, że potem coraz mocniej o to prosił. I tak trochę... coraz mocniej.
  • Odpowiedz
Problemem tego gościa było to, że potem coraz mocniej o to prosił. I tak trochę... coraz mocniej.


@LlamaRzr: ¯\(ツ)/¯ ile można robić za darmo.
inna sprawa, że jak hobby staje się pracą, pracą za friko, to przestaje być zabawnie.
  • Odpowiedz