Dzisiaj dużo Juli i wpis emocjonalny, z serca. Właśnie uświadomiłam sobie, że dziś mijają 2 lata jak ta bida pojawiła się w moim domu.

TL;DR


Jule wzięliśmy z fundacji NaPomocAst z Wrocławia. Znaleźli ją gdzieś na ulicy. Podobno pseudohodowca ją wyrzucił, bo nie mogła już więcej rodzić. Z tego, co mi przekazano w niecałe 3 lata - 5 miotów i 5 cesarek (nie wiem czy to możliwe). Wycieńczony organizm, przy operacji prawie
źródło: comment_KyWQqyJ8IsQFutsrwyCjCG2xR4BD0NRl.jpg
@matra: śmieci wiadoma sprawa, rarytasy :D Boni przytuli się do swojego misia i będzie dobrze! Choć pies nie rozumie, że człowieki tylko na chwilę ją zostawiają (,)
Pieseły indywidualiści. Co tam będą jakieś inby odwalać z innymi piesełami. To nie godne!
Idę sobie kulturalnie z psem na smyczy i obok stoi gość z Yorkiem, który się wyrywa, warczy i szczeka na Julę. Ona jak zwykle nie zwraca uwagi na Yorki (chyba nie traktuje ich w kategorii psów), idzie mi ładnie przy nodze i wącha trawkę. Nagle słyszę gościa:
On: Niech pani trzyma tego psa!
(myślę sobie: zaraz pies będzie musiał trzymać mnie, żebym mu nic nie zrobiła)
Ja: A dlaczego mam trzymać? Mój
źródło: comment_wcOdPSTR5ABXn0ZRj7qNoQUaPv8ME4cp.jpg
@emipk505: Zdjęcie psa bez kagańca i twoje wpisy tutaj świadczą, że chociaż masz psa, to tak naprawde mało o nich wiesz.
Każdy pies (nieważne jaka rasa) to tylko zwierze i NIGDY nie wiesz, czy nagle pociągniety trochę zbyt mocno za ucho, czy wystraszony, nie zareaguje agresją. Czasem to dosłownie ułamek sekundy, a dla takiego bobasa na zdjęciu to może wystarzcyć.
Mało było przypadków, że "słodki kanapowiec" nagle pogryzł jakieś dziecko? Podejście
Elo.

Ma ktoś ochotę się jutro ustawić na jakiś spacer z psami w Łodzi, tak żeby się zmęczyły zabawą?

Zora to energiczna, skora do zabawy młoda suka w typie Ast :) Nie rzuca się na psy i nie gryzie, chyba, że jakiś bardzo, bardzo przegnie z natarczywością i totalnie oleje sygnały uspakajające. Ale zazwyczaj jest dosyć nieufna i potrzebuje chwili na przełamanie nieśmiałości :) Po tym jest wytrwałą towarzyszką gier i zabaw.
źródło: comment_o9aLNjFfaWxpRC10BZ9F9p97cBuZNQei.jpg
Ja już nie ogarniam ludzi. Sytuacja z dzisiaj. Idę sobie z Julą na spacerze i nagle zaczyna ją wołać jakiś gościu.

Ja: Będzie skakać, lizać i się cieszyć.
On: Wiem, że będzie, bo też mam taką w domu, ale już staruszkę. A ile ona ma lat?
Ja: 4,5 roku
On: No po tych psach trudno poznać, bo one cały czas zachowują się jak szczeniaki.

Do tego momentu było spoko i cieszyłam się,
źródło: comment_ZQAeyT8lDUqF95FZfnAaImHJcDWdTci6.jpg
@emipk505: Ehe, podobne teksty od specjalistów ds. rozmnażania zwierząt słyszałam o moich kotkach - że one takie ładne i miałyby ładny miot, że powinny choć raz urodzić kocięta, bo to zdrowo ( ͡° ʖ̯ ͡°) Jakby było mało w schroniskach i domach tymczasowych zwierząt do adopcji, szkoda strzępić jęzora na tych przeklętych rozmnażaczy z małymi rozumkami
#!$%@?. Jestem psiarą, lubię sobie czasem przejrzeć olx pod kątem psów rasowych i popatrzeć, jakie mamy trendy w hodowli (zwłaszcza uwielbiam zdrowe, sportowe bullowate). I natykam się na takie coś "sprzedam psa po rodzicach ze zdjęcia, dwa tysiące cebulionów", a poniżej to co na zdjęciu. Krew mi zawrzała. Jak kurfa można celowo kojarzyć takie krzywe zwierzaki? A myślałam, że amerykańce z tymi ich "american bully" są #!$%@? ( ͡° ʖ̯
źródło: comment_UKKbxbDPdY3JZlXOAYuDhwVxIg7QU3Ol.jpg
@matra: Wydawała dzisiaj z siebie takie dźwięki do młodszego kolegi, jak się z nim goniła, że jakby ktoś się przysłuchał z boku, a nie widział, to by myślał, że go morduje :P całe szczęście pani właścicielka małego była normalna i wiedziała, że po prostu Jula się tak bawi i nie ma zagrożenia życia :D