Idę sobie kulturalnie z psem na smyczy i obok stoi gość z Yorkiem, który się wyrywa, warczy i szczeka na Julę. Ona jak zwykle nie zwraca uwagi na Yorki (chyba nie traktuje ich w kategorii psów), idzie mi ładnie przy nodze i wącha trawkę. Nagle słyszę gościa:
On: Niech pani trzyma tego psa!
(myślę sobie: zaraz pies będzie musiał trzymać mnie, żebym mu nic nie zrobiła)
Ja: A dlaczego mam trzymać? Mój
On: Niech pani trzyma tego psa!
(myślę sobie: zaraz pies będzie musiał trzymać mnie, żebym mu nic nie zrobiła)
Ja: A dlaczego mam trzymać? Mój
- Bartoshh
- kantek007
- konto usunięte
- konto usunięte
- konto usunięte
- +89 innych
@emipk505: gdzie masz kaganiec?
- radar42
- Wastelander
- konto usunięte
- diobel
- zofialidia
- +92 innych
@emipk505: Zdjęcie psa bez kagańca i twoje wpisy tutaj świadczą, że chociaż masz psa, to tak naprawde mało o nich wiesz.
Każdy pies (nieważne jaka rasa) to tylko zwierze i NIGDY nie wiesz, czy nagle pociągniety trochę zbyt mocno za ucho, czy wystraszony, nie zareaguje agresją. Czasem to dosłownie ułamek sekundy, a dla takiego bobasa na zdjęciu to może wystarzcyć.
Mało było przypadków, że "słodki kanapowiec" nagle pogryzł jakieś dziecko? Podejście
Każdy pies (nieważne jaka rasa) to tylko zwierze i NIGDY nie wiesz, czy nagle pociągniety trochę zbyt mocno za ucho, czy wystraszony, nie zareaguje agresją. Czasem to dosłownie ułamek sekundy, a dla takiego bobasa na zdjęciu to może wystarzcyć.
Mało było przypadków, że "słodki kanapowiec" nagle pogryzł jakieś dziecko? Podejście
- konto usunięte
- Bover
- ippawel
- zranoI
- Magpie
- +121 innych




















TL;DR
Jule wzięliśmy z fundacji NaPomocAst z Wrocławia. Znaleźli ją gdzieś na ulicy. Podobno pseudohodowca ją wyrzucił, bo nie mogła już więcej rodzić. Z tego, co mi przekazano w niecałe 3 lata - 5 miotów i 5 cesarek (nie wiem czy to możliwe). Wycieńczony organizm, przy operacji prawie
Pieseły indywidualiści. Co tam będą jakieś inby odwalać z innymi piesełami. To nie godne!