Ta tutaj, produkowana w latach 1970-1977 nazwę wzięła od miejsca, gdzie prezentowano bezimienny prototyp sportowego auta na targach w 1967. Ludziom od razu wpadła w oko, więc zarząd firmy zdecydował się na produkcję nowego auta pod nazwą Montreal. Nigdy jednak nie była oferowana w północnej Ameryce.
Największe wrażenie robią opuszczane do dołu żaluzje nad lampami, gdy się włączy światła. Słupek C sprawia wrażenie posiadania wlotów powietrza, ale są one zamknięte, to































Raczej używany, cena w zakresie od 50 do 150 tysięcy.
Myślałem nad BMW F10 525d raczej po lifice, Alfie Giuli/Stelvio 2.0 benzyna, Mustangu 2.3 (rok 2016+) i ostatnio doszło BMW G20.
Może ktoś z Was jeździł albo ma znajomych, którzy używali wspomnianych modeli i może coś podpowiedzieć, a może zaproponujecie coś innego? Ważne, żeby był dobry