My wymyślamy coraz skuteczniejsze metody ograniczania urodzeń, wyjaławiania ziemi i sterylizacji życia, oni drżą na myśl, że ich rodzina czy plemię mogłyby wymrzeć i zniknąć z powierzchni ziemi. My robimy wszystko, by odrzucić myśl o śmierci, i żyjemy, jakbyśmy byli nieśmiertelni. Oni ocierają się o śmierć codziennie, zaakceptowali ją jako część życia, ale się jej nie poddają. Oni zazdroszczą nam "wyzwolonego" stylu życia, my chodzimy na kursy "życia naturalnego", jemy wyłącznie organiczną
  • Odpowiedz
@Dwadziescia_jeden: Podobno tak jest w Korei, gdzie są na etacie pracownicy łaźni, którzy zedrą z ciebie co się da ze skóry. W Japonii tak nie jest. Onsen, to nie do końca łaźnia publiczna.
Przeważnie w prawdziwym Onsenie woda musi być gorąca ponad 40 stopni, najlepiej naturalna. Jest przeważnie wiele różnych wanien/basenów z rozmaitymi rodzajami wody. Są takie z jedwabiem, zupełnie białe, są z ziołami, są z różnymi wyciągami z drzew
ama-japan - @Dwadziescia_jeden: Podobno tak jest w Korei, gdzie są na etacie pracowni...

źródło: comment_EUpaSQkvpSv9MQrDTl0YvTBnOIyneB9n.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
#swiat #pytanie #ankieta #glupiewykopowezabawy #osetia #azja #gruzja #europa #hiszpania #afryka #wyspykanaryjskie

Tag do obserwowania --> #herbyeuromirko

#50
Dwudziesty piąty dzień konkursu na najlepsze godło/herb reszty świata
rales - #swiat #pytanie #ankieta #glupiewykopowezabawy #osetia #azja #gruzja #europa ...

źródło: comment_NdWOQItrHrYZxIJFe2mmJogqA29cWfHI.jpg

Pobierz

Który herb/godło bardziej Ci się podoba?

  • Wyspy Kanaryjskie 43.6% (98)
  • Osetia Południowa 56.4% (127)

Oddanych głosów: 225

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Proszę o plusowanie tego komentarza, jeśli chcesz, abym dodał Cię do listy i uwzględnił przy wołaniu do kolejnych pojedynków
  • Odpowiedz
- Grzechu, nie wyjeżdżaj!
- Muszę Mirku, muszę. Opowiadanka z tułaczek, anegdoty na mirko itd. same się nie zrobią...

Cześć Mirasy, wielu z Was pod tagiem #wanderlust śledziło przez ostatnie miesiące (czy już nawet lata?) wpisy i z moich zagranicznych pobytów i podróży (m.in po Oceanii, koleją transsyberyjską czy też ostatnio zakończoną po Rogu Afryki).

Miło jest mi poinformować, iż życie kolejny raz rzuca mnie na Czarny Ląd. Następne tygodnie (?) spędzę na
Dwadziescia_jeden - - Grzechu, nie wyjeżdżaj!
- Muszę Mirku, muszę. Opowiadanka z tu...

źródło: comment_FNeDFZL9ONEKelgVd6a3vhJw8rlppday.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr; Chcecie AMA od osoby od nas przebywającej na misji w Kamerunie? :-)

CIEKAWOSTKI:
- Kamerun to podobno jedno z najbardziej zielonych miejc na świecie, to z powodów bardzo obfitych opadów deszczu.

-Z tego też powodu ogromna ilość dróg (90% to drogi "gruntowe" które pod deszczu zamieniają się w wielkie bagno) jest często nieprzejezdna. Z tego względu wiele miast ma małe pasy lotnicze, i drogą lotniczną jest dostarczana m.in.poczta/kluczowe towary.
ChallengeRocket - tl;dr; Chcecie AMA od osoby od nas przebywającej na misji w Kamerun...

źródło: comment_CAODozCqaDDvTvInVvfsPr65VNCPZgL3.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adrwas Żółtą książeczkę już masz? Poza tym dur brzuszny, żółtaczki, tężec, tyfus i coś tam jeszcze. No i dużo DEET, a jeśli jedziesz na mniej, niż miesiąc, także profilaktyka antymalaryczna. Absolutnie każda podwyższona temperatura po powrocie przez kilka miesiący (bezpiecznie powiedzieć, że 6) = natychmiastowa wizyta u lekarza informując, gdzie byłeś.

Proponuję też mieć dobrze skonfigurowaną apteczkę, żeby zminimalizować ryzyko konieczności korzystania z lokalnej służby zdrowia.

W zaokrągleniu trzeba liczyć jakieś
  • Odpowiedz
@adrwas: Mnie te 2-3 dni polecił... lekarz medycyny tropikalnej. I nie jakiś głąb, tylko naprawdę sensowny gość. Powód - ryzyko związane z położeniem się w lokalnym szpitalu powoduje, że najpierw warto spróbować wyleczyć się samemu (mając odpowiednie leki i wiedząc, co się robi) i tylko w ostateczności lekarz na miejscu.

4-5 tygodni to już spokojnie malaria na miejscu może się rozwinąć. A odległość od brzegu niewiele zmienia, bo komary nie
  • Odpowiedz