@Banri: O Chinach też sporo pisał...

Co do samej książki to był po prostu szalenie dobrym analitykiem sytuacji geopolitycznej i dużo czytał szukając informacji na dany temat do scenariuszy swoich książek. Coś jak Cubric do "Dr Strangelove" nie opuszczał biblioteki kongresu szukając informacji o utajonym B-52, użył zaledwie 2-3 wyjawionych zdjęć i informacje o starszych bombowcach oraz podręcznik do fizyki i elektroniki znajomego (motyw radzeikich bomb kadmowych i "urządzenia Zagłady"
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach