812068 - 112 = 811956

Fajnie się dzisiaj jeździło, tylko troszkę późno wyszedłem.
#100km

Statystyki:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 38
812 267 - 117 - 82 = 812 068

W sobotę nareszcie udało mi się zobaczyć Jezioro Paprocany, oj długo się do tego zabierałem. Objechałem dookoła to całkiem przyjemne miejsce. Z pewnością tu wrócę, ale raczej w środku tygodnia, może ludzi będzie mniej i tym samym uniknę slalomów na ścieżce rowerowej, a i na tyłku będzie gdzie spokojnie usiąść. W drodze powrotnej krótki przystanek w Pszczynie i do domu.
Dzisiejszy dzień pod
lisov - 812 267 - 117 - 82 = 812 068

W sobotę nareszcie udało mi się zobaczyć Jezior...

źródło: comment_3LLtbeP69ty7GMTLqRKMct3LZsvvq0ye.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

812 586 - 203 - 64 = 812 319

Wczoraj wybrałem się do Kielc. A to dlatego, że spod Kielc startuje tegoroczny Maraton Podróżnika, więc musiałem mieć gminne połączenie z tą miejscowością;) Dodatkowo po drodze zaliczyłem gminę Miechów, skąd startuje w przyszły weekend brevet 200 km.
Wyruszyłem o 9 rano jadąc przez Bukowno, Olkusz, Skałę, czyli trasą która pokrywała się z ostatnim powrotem z Krakowa podczas wypadu z @Mortal84.
Koło Ojcowa
byczys - 812 586 - 203 - 64 = 812 319

Wczoraj wybrałem się do Kielc. A to dlatego, ż...

źródło: comment_cqzvfhGl8t8cdwNmcLVlTwX9b7UfGzAP.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@byczys: Znam ten ból ze skryptem... Jak za długo piszesz, to zamiast dodać, kasuje ci całą treść. Dlatego przed wrzuceniem zawsze na wszelki wypadek kopiuję sobie cały tekst.

  • Odpowiedz
813 196 - 133 = 813 063

Od 10 dni jestem w UK i tylko przez dwa padało. Mówili, że pogoda jest tu straszna. Albo kłamali, albo to jakaś anomalia. Drugi raz po #peakdistrict i znowu tak pięknie, że słów brakuje. W planie było przejechanie całej Mortimer Road w kierunku TdF, a dalej Winnats Pass i Mam Tor.
Mortimer jest drogą przekapitalną, niezbyt szeroką, z tak samo kapitalnymi widokami jak
fixie - 813 196 - 133 = 813 063 

Od 10 dni jestem w UK i tylko przez dwa padało. M...

źródło: comment_em6u1ajcS8qv4U4y7UpfRLUElvZ7sP1l.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

813 309 - 113 = 813 196

"Regeneracyjne" #100km (nr 19).
Zaraz po wyjeździe przywitał mnie huraganowy wiatr z kategorii tych, gdzie na prostej trzeba zrzucać z blatu i walczyć o utrzymanie pionu. Plan zakładał zrobienie pięćdziesiątki wokół komina i prawie udało mi się to zrealizować ;)
Korzystając z dogodnych warunków, zaatakowałem jeden segment i niespodziewanie zdobyłem KOM-a. Gdy już miałem swoje kilometry, wstąpiłem do siostry na kawę. A że pogoda wcale się
Mortal84 - 813 309 - 113 = 813 196

"Regeneracyjne" #100km (nr 19).
Zaraz po wyjeź...

źródło: comment_7tUC5nnAnxuuo7Js8ZaC4ygwS9LnXz3n.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spunky: nawet nie wiesz, ile musieliśmy się nagimnastykować, żeby je omijać. Pierwsza osoba krzyczała UWAGAWONŻ! i wszyscy od razu po hamulcach i oczy w asfalt :)

@Ilana: dziękuję! Miałam dwa dobre dni na jazdę. No i zaplanowana wycieczka umożliwiła mi takie dystanse. Chociaż mieliśmy zrobić dwie trasy ~70km, więc nawet nie spodziewałam się, że w kwietniu wykręcę setkę, a nawet dwie i to dzień po dniu.

@brachistochrona: dzisiaj
  • Odpowiedz
813 787 - 122 = 813 665

Wycieczka #100km z @regyam i @kiwacz pod zamknięty Zamek Tropsztyn. Jedząc obiad koło Zapory Czchowskiej o godzinie 15 sprawdzamy na meteo, że o 17 pojawiły się kropki oznaczające burze. Ulewa dopada nas wcześniej, koło 16, pół godziny spędzamy na wiacie przystanku i decydujemy się jechać w deszczu, zamarzamy trochę w krótkich rękawkach, ale podjazd za Lipnicą nas rozgrzewa, później właściwie przestaje
banan77 - 813 787 - 122 = 813 665

Wycieczka #100km z @regyam i @kiwacz pod zamknię...

źródło: comment_1ZAuWEkn30LrLbF4tc5fF0Gd5stC0xP1.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

815 843 - 100 = 815 743

To dopiero pierwsze #100km w tym roku. Nastawiałem się raczej na spokojne dojechanie, a tu po powrocie okazało się, że na pierwszych 60 km wykręciłem średnią 30 km/h. W sumie nie pamiętam, kiedy miałem taką średnią na odcinku min. 50 km, zwłaszcza, że to jazda solo. To chyba znak, że muszę jeździć mniej, aby jeździć szybciej :)

Poza tym postanowiłem przekonać się samodzielnie,
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

816 065 - 115 = 815 950

Góra Kalwaria z @Masash, wiało tak, że wiatrowskaz w Gassach był w pozycji poziomej... Pod koniec spotkaliśmy @cm123 i wróciliśmy razem. Po dzisiejszym słońcu pojawiła się już lekka kolarska opalenizna :D
kolejne #100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

816943 - 111 = 816832

Powrót z domu do Krakowa.

Na pierwszym zdjęciu widok na Tatry, dziś trochę lepszy, bo mocny wiatr przegonił chmury i mgłę.
Pierwsze 30 km to cały czas zjazd i podziwianie widoków. Jeszcze piękniej będzie za jakieś dwa tygodnie jak zaczną kwitnąć mlecze i zrobi się żółto.
Cymerek - 816943 - 111 = 816832 

Powrót z domu do Krakowa.

Na pierwszym zdjęciu...

źródło: comment_OkQlCyN7oRB3IBVXl2AMZ8PLMJpJf3s2.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

818721 - 118 = 818603

Sobotni wypad by zrobić jakąś setkę. Bezchmurne niebo, 20'C i lekki wiaterek. Perfekt! Pierwsza część z różowym po okolicy, potem szybki obiad i solo w drogę. Trochę pomęczyłem parę górek, a koło Tenczynka zaczęło, ku zaskoczeniu wcześniejszych prognoz, nieśmiało kropić. Refuel w sklepie jak #drozdzowkarze i czym prędzej zdążyć przed deszczem. Po drodze mijałem skutki jak ktoś zaliczył solidne dachowanie autem. Będąc pod domem brakło z
trace_error - 818721 - 118 = 818603

Sobotni wypad by zrobić jakąś setkę. Bezchmurn...

źródło: comment_sx8CBLDYY9jjfpFgtjv3EgxeY6T66eTG.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

819341 - 121 = 819220

Dzisiaj pierwsza jazda z kuzynem + małe dokręcenie do #100km . Coś nie pykło bo zamiast dokręcić do 100, dokręciłem do 120 :) No nic, tak czy siak druga setka w tym roku. Jeszcze nigdy po tak długim dystansie nie wracałem tak rześki. Kuzyn zadbał o to żebym się nie przemęczał i nie narzucał mi dużego tempa :) BTW> Kupił tegorocznego Larazo Integral V2

Statystyki:

Dystans:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

820 025 - 202 = 819 823

Sobota pod wezwaniem Beskidu Małego.
Nie śpieszyłem się dziś z wyjazdem, a bo to jeszcze rano do sklepu, a to posprzątać by coś wypadało. I tak wiedziałem, że zdążę przed zmrokiem.
Najpierw więc tradycyjna część trasy do Międzybrodzia i Przegibek na rozgrzewkę. Przed podjazdem zjadłem na przystanku drożdżówkę, którą zabrałem z domu. Drożdżówkę!
Ja, jak to ja. Jeden Przegibek to dla mnie za mało, więc zjazd do Straconki, cola,
Mortal84 - 820 025 - 202 = 819 823

Sobota pod wezwaniem Beskidu Małego.
Nie śpies...

źródło: comment_6TgN5LJxYDX3xrR5XS8Hr2qj0lrqtkcI.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach