727623 - 4 - 5 - 84 - 151 = 727379
Pracodom. Później długo, długo nic i... weekend :)
Wycieczka do Sandomierza na obiad & lody i dodatkowo przeczekiwanie nieoczekiwanego deszczu.
No i spektakularny niedzielny spontan. Miał być luzik-lajcik z Bike Equipą (ale nie było chętnych - eh, wakacje). No to co zrobić z tak pięknie rozpoczętą niedzielą? Szybka decyzja: jedziemy do Zaklikowa kibicować na triathlonie! Do zawodów było nieco ponad 4 godziny, a
Pracodom. Później długo, długo nic i... weekend :)
Wycieczka do Sandomierza na obiad & lody i dodatkowo przeczekiwanie nieoczekiwanego deszczu.
No i spektakularny niedzielny spontan. Miał być luzik-lajcik z Bike Equipą (ale nie było chętnych - eh, wakacje). No to co zrobić z tak pięknie rozpoczętą niedzielą? Szybka decyzja: jedziemy do Zaklikowa kibicować na triathlonie! Do zawodów było nieco ponad 4 godziny, a





















Wczoraj to 1,5 km w górę a dziś spokojnie, tylko mało zjadłem i przez ostatnie 15 km myślałem o kebsie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
W tym tygodniu to już 157km!
#rowerowyrownik