Trochę masochistyczna trasa z kilkunastokilometrowym odcinkiem po wertepach płytowych przy Treblince. Do tego dziwaczna pogoda. Poranna mgła standard, potem super słoneczko, no a tu chwilę dalej na wschód znów zmiana o 180 stopni, wróciła mocna mgła w środku dnia i to taka ze 2 razy większa niż rano... Powrót w klimatyczno-hardcorowej aurze, mega mgła i zmrok :) Skorzystałem jeszcze z okazji i zajechałem nad Bug, zobaczyć jak
Podsumowanie od 23. października do 1. listopada czyli drobnica i wczorajsza setka w okolicach Janowca i Kazimierza Dolnego z @theDOG'iem i jeszcze jednym kolegą. Generalnie: złota polska jesieni - trwaj!
Komentarz usunięty przez autora