7-latek z warszawskiego Ursusa nie żyje. Chłopiec w niedzielę wieczorem jadł żelki. Najprawdopodobniej zasnął, mając je w buzi i w nocy się nimi zadławił. Gdy rano rodzice weszli do pokoju dziecka, już nie oddychało. Gdy ratownicy przyjechali na miejsce, walczyli o jego życie przez godzinę.
Żabka to społeczna inżynieria niskiej jakości życia! Jest wszędzie, dzieci tyją jak w USA. Skoki dopaminy od cukru z tłuszczem, używek i mechanizmów hazardu: Impulsywnie dokup bo przepłacisz, rywalizuj, bolą wygasające punkty i kupony. Dzienne nawyki abonamentem na piwa i kawy. Dostawa wódy do domu.
Chcącemu nie dzieje się krzywda... Jak ktoś jest takim przegrywem, że nie potrafi sobie odmówić takich uzależniających "atrakcji" to sam jest sobie winien a nie jakiś sklep.
Ja mam pod blokiem Żabkę, Gamę, Biedrę i jakoś nie muszę się pokusom w nich sprzedawanym na siłę opierać. Po drugiej zupełnie stronie miasta mam za to klub gdzie trenuję muay thai i tam jestem gotów się "poświęcać" jechać codziennie - czy to w deszcz,