Studia czy dziewczyna? Wraz z dziewczyną ciężko pracowaliśmy na dostanie się na wymarzone studia. Przyszły wyniki, wszystko pięknie, ale rzeczywistość zweryfikowała reakcja jej rodziców. Wcześniej naszym wspólnym celem był Wrocław, oboje jesteśmy z Olsztyna. Jej rodzice z kolei zabronili jej wyjeżdżać na studia - mówią, że mają mieszkanie w Olsztynie, kierunek ten sam, to po co ma celować gdzie indziej. Dziewczyna zakłada, że skoro nie ma już wiele nadziei na naszą wspólną
Ja to się zastanawiam, czy to się kiedyś skończy, promowanie par mieszanych na siłę i wszędzie. Trend od kilku lat narasta. Losowa reklama? Biała i nie biały.
@mirko_anonim: pomijając całe to oburzenie i inne emocje - czy chłopak skłamał?
przecież dla mężczyzny randkowanie nie jest bezpłatne - na ogół płaci za obie osoby i jeszcze pewnie powinien zawieźć ciebie i siebie na miejsce (i z powrotem).
dla kobiet - co innego. na ogół oczekują że mężczyzna zapłaci na pierwszej (i na ogół nie tylko pierwszej) randce.
raz już prawie pod domem na moim zielonym przez przejście dla pieszych śmignął mi gnojek na hulajnodze - mało go nie potrąciłem, bo nie widziałem go niemal do momentu aż pojawił się na przejściu + jechał dość szybko. a pojawił się niemal w momencie jak dojeżdżałęm do przejścia.
innym razem widziałem dwie nastolatki na jednej hulajnodze - ta z tyłu trzymała kierownicę i nic nie
Stworzyłem listę 1000 fraz które chciałbym katować. Istnieje jakaś apka, która stworzyłaby fiszki na podstawie importu tych fraz (np. z CSV) + aby posiadała wbudowany system powtórek? Czy Anki ma możliwość bulk importu?
#anonimowemirkowyznania Czy po dwóch latach związku można już oczekiwać jakiejś deklaracji w stylu "chcę z tobą założyć rodzinę " albo "nie chcę ślubu lub/i dzieci z tobą"? Kiedy takie rzeczy ustalacie w związkach? Na relatywnym początku? Wychodzi to w praniu? Pytanie zainspirowane anonimowym postem ID: #63bff2bfcdab2baf820416e4 (w którym OP opisał zerwanie z powodu tego, że nie chciał się zdecydować na krok dalej w relacji ze swoją dziewczyną). Jakie są waszym zdaniem
@AnonimoweMirkoWyznania: facet taki jest że mu jest dobrze tak jak jest. a kobieta zawsze musi kombinować.
co do rodziny, pewnie będzie z czasem wiedział. nie jest na nie, więc chyba po prostu kwestia znalezienia odpowiedniego momentu (sytuacja życiowa, finanse itp).
Od paru lat (circa 2018) nie da się korzystać z internetu. Zaszły jakieś dziwne, nieodwracalne zmiany mające na celu zwiększenie zysku kosztem uprzykrzenia życia normalnemu człowiekowi: - Wyszukiwarki i algorytmy nie pozwalają ci znaleźć czego szukasz, tylko co wg. nich chciałbyś zobaczyć (bo w twoim rejonie popularne są filmy o prankowaniu żula przez oskarka wifoniarza). Ciągle te same wyniki i proponowanie sponsorowanych stron. Rzeczy sprzed 10 lat są już bardzo trudne do znalezienia
@xxdenatxx: pieniądze zepsują wszystko. strony są upchane reklamami, filmy leją wodę żeby nabić długość zamiast przejść do sedna, każdy chce ci coś sprzedać.
do tego małe stronki są wypierane/zostały wyparte przez większe portale które z kolei też gonią za pieniędzmi. i tak to się kręci.
@Dolan: zapłaciłeś za internet pieniędzmi, a teraz płacisz swoim czasem marnując go na reklamach i bezwartościowych wypełniaczach, zamiast łatwo dotrzeć do sedna.
nie wiem, może twój czas jest bezwartościowy ale kiedy szukanie jednego kawałka informacji wiąże się z przekopaniem się przez 5 portali gdzie połowa ekranu to reklamy, a 3/4 tekstu (albo materiału wideo) to sponsorowane bzdury nie na temat - zaczynasz się zastanawiać nad takimi rzeczami.
Wytłumaczcie mi proszę co jest złego w przejściu na cyfrowy pieniądz i całkowitej likwidacji pieniądza tradycyjnego. Jeśli uczciwie pracuje i zarabiam, niezależnie czy jest to UoP czy działalność gospodarczą, to wszystkie dochody mam udokumentowane. Jeśli coś spada mi z nieba, czyli wygrywam na loterii, dostaję spadek po babci czy rodzice mają kaprys i przelewają mi dwie bańki w ramach wsparcia, to również - według obowiązujących przepisów - mogę to wykazać i po
@miekki_am: są podejrzenia że takie pieniądze mogą mieć np termin ważności.
nie w tym sensie jak banknoty że możesz pójść do banku i wymienić wychodzący z obiegu banknot na nowy, a w takim sensie że te pieniądze po prostu przestaną istnieć - jeśli ich na czas nie wydasz to po prostu je stracisz.
Wraz z dziewczyną ciężko pracowaliśmy na dostanie się na wymarzone studia. Przyszły wyniki, wszystko pięknie, ale rzeczywistość zweryfikowała reakcja jej rodziców. Wcześniej naszym wspólnym celem był Wrocław, oboje jesteśmy z Olsztyna. Jej rodzice z kolei zabronili jej wyjeżdżać na studia - mówią, że mają mieszkanie w Olsztynie, kierunek ten sam, to po co ma celować gdzie indziej.
Dziewczyna zakłada, że skoro nie ma już wiele nadziei na naszą wspólną