Jak to pięknie się biega podczas oberwania chmury....a tak serio to zwariuje z tą pogodą, nic tylko pada tfu tzn. LEJE w dzień,rano w nocy. Nawet nie mają jak wyschnąć buty do biegania no ale cóż biegać trzeba, grunt że nie jest dodatkowo do tego zimno i jakoś udaje się zrealizować cel :)
Wczoraj już odpuściłem - mżawka czy lekki deszcz mnie nie odstraszają, nawet jeśli w trakcie zamieniło się w solidny prysznic to biegnę dalej. Ale jak za oknem jest rzęsista ulewa, na widok której kot stwierdza "wiesz co, w sumie to zostaje w domu", to potrzebuję zdecydowanie mocniejszej motywacji ni "a se przebiegnę tak z dychę" ( ͡º͜ʖ͡º) Tym samym wiedziałem, że
@sssabae: ja je kupiłem przede wszystkim z myślą o zimie - nawet parę razy używałem jak szedłem na stok, ale w głębokim śniegu to już niestety średnie są bo na taki śnieg tylko wysokie cholewki chowane w kombinezonie by pomogły ;) Ale do biegania po śniegu też świetne - niestety tylko ze dwa razy miałem okazję po takim fajnym śniegu w nich pobiegać, ale bardzo miło się biegło bo i
@BenzoesanSodu: mam swoje zasady - w ulewę biegam tylko gdy jest to niezbędne ;) W sumie to chyba ze 2 razy pobiegłem w taką prawdziwą konkretną ulewę...
Dzisiaj wyjątkowo pora na bieganie nadeszła dopiero wieczorem. W ruch poszła czołówka. Muszę przyznać, że biegło mi się naprawdę świetnie. Czuję moc. Trasę lekko skróciłam, mając na uwadze chęć trafienia z siłą na sobotę. A jutro jadę do domu! Już nie mogę się doczekać moich wybiegań po mojej ukochanej, spokojnej wsi.
@BenzoesanSodu: Generalnie trafiłam akurat w okienko pogodowe i nie lało, chociaż w połowie zaczęło lekko mżyć. Ale własnie przez to było jeszcze milej ʕ•ᴥ•ʔ
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą tego skryptu