Tak wygląda ten żłobek (formalnie "klub malucha") w Ząbkach, gdzie utopił się dwuletni chłopiec.
Co wiadomo do tej pory?
- 2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym znajdującym się na posesji na której znajduje się klub malucha
- dziecko po godzinie 16 niepostrzeżenie wyszło przez niedomknięte drzwi ze świetlicy na ogród
- o godzinie 16:20 opiekunki zorientowały się że dziecka nie ma, natychmiast odnalazły go w oczku wodnym i wezwały pogotowie
- mimo podjętej reanimacji dziecko zmarło
Co wiadomo do tej pory?
- 2-letni chłopiec utonął w oczku wodnym znajdującym się na posesji na której znajduje się klub malucha
- dziecko po godzinie 16 niepostrzeżenie wyszło przez niedomknięte drzwi ze świetlicy na ogród
- o godzinie 16:20 opiekunki zorientowały się że dziecka nie ma, natychmiast odnalazły go w oczku wodnym i wezwały pogotowie
- mimo podjętej reanimacji dziecko zmarło


















W związku z tym parkuję go na środku drogi pod blokiem, bo - nie wiem, czy wszyscy to rozumieją - gdzieś MUSZĘ zaparkować. To nie moja wina, że miasto, wspólnota i deweloper nie zapewnili mi legalnego miejsca dla helikoptera w promieniu 30 metrów od klatki.
Niektórzy sugerują, żebym trzymał go na lotnisku albo
źródło: mój helikopter kochany w dupę pchany
Pobierz