POwcy stworzyli precedens do nazywania walki o prawa społeczne "tematami zastępczymi", "mniej ważnymi problemami", odmawiania grupom społecznym praw człowieka w imię swoich katolskich fiksacji.
Rozpoczęcie odbierania już istniejących praw jest naturalnym następstwem. Pod to PO przygotowało grunt.
@wielooczek: Dziwna plotka. Tym bardziej, że same prawa do marki BG chyba nie wystarczą, potrzebna jest jeszcze licencja D&D od Wizardów, chyba że Baldur's Gate oznacza automatyczną zgodę na produkcję gry na licencji AD&D, ale to przestarzały system, który dziś się nie przyjmie w cRPG ze względu na zbyt pasywny rozwój postaci chociażby.
Przyczyną tego, że Daggerdale i Neverwinter Online wyszły na "4 edycji", a Sword Coast Legends na "5"
Tales of Illyria: Fallen Knight to zaskakująco udane połączenie gry cRPG z Oregon Trail, pierwsza część z trylogii. Widzę, że autor uległ ciemnej stronie i dorzucił do gry mikropłatności, choć z tego co wyczytałem, ponoć zupełnie opcjonalne i nie mącące rozgrywki. Niestety, na chwilę obecną gra ma problemy z Androidem 8, choć możliwe, że w przyszłości te zostaną naprawione.
Niecałe 3 tygodnie pozostały do premiery (25.09) jednej z ciekawszych gier #crpg tego roku, mianowicie #pathfinderKingmaker.
Z tego powodu twórcy z firmy Owlcat Games proszą wszystkich darczyńców z Kickstartera o szybkie dopełnienie formalności i zarejestrowanie się na portalu dla darczyńców. Odpowiednie instrukcje każdy dostał w mailu z Kickstartera (mój datowany jest na 25.08.2017). W przypadku jakichkolwiek problemów, firma prosi o kontakt.
Na tejże stronie gracze (wg platform) mogą wystawiać oczekiwaną ocenę danej grze. Poniżej zrzut ekranu z oczekiwań graczy poszczególnych platform, tak jakby ktoś się kiedykolwiek zastanawiał czy warto wydawać ambitniejsze cRPGi na #konsole
@Antyradek: Nie. Chodzi o nastawienie tych grup graczy do konkretnego typu gier.
Widać jak wielki jest rozstrzał między pecetowcami, którzy nadal doceniają złożone gry cRPG i na nie czekają, a konsolowcami, którzy wolą proste gierki popamole z ładną "fylmową" grafiką. Widok izometryczny, jakieś tabelki ze statystykami, możliwość "zepsucia" sobie gry przez nieumiejętność myślenia, brak trybu super-łatwego? A na co komu to potrzebne? ( ͡º͜ʖ͡º)
@kurp: Wszystko wymienione plus drobne elementy RPG. Ciężko określić gatunek tej gry, co wpływa na jej unikatowość. Celem gracza jest przetrwanie własnego plemienia i poprowadzenie go ku wielkości (m.in. poprzez zjednoczenie z innymi wybranymi przez nas), toczenie wojen z tymi, których nie lubimy, etc.
W grze jest od groma wydarzeń losowych (jak na screenie), w każdej nasze wybory mają znaczenie (pozytywne i negatywne, z odrobiną losowości), zarządzamy wioską, w tym
@wielooczek: Ale swego czasu i u nas to była głośna sprawa z tymi "darmowymi" produktami Adobe. Poszła informacja że Adobe udostępniło za darmo swoje starsze programy (Audition, PS, Illustrator, Indesign, Flasze i inne duperele) no i wszyscy się rzucili do pobierania (mam gdzieś jeszcze instalki ;)). Niestety nikt nie doczytał, że akcja dotyczyła użytkowników posiadających wersje pudełkowe tych programów a klucze zostały udostępnione, bo Adobe wyłączyło narzędzie do autoryzacji starszych
@wielooczek: o ile tego photoshopa jeszcze bym zrozumiał to illustrator i indesign to porażka, sam mam licencje na wersje CS6 i już prawie zawsze mam problem jak mi ktoś coś prześle, bo mam za stary soft. Indesign to taki s------l, że nawet pomiędzy różnymi wersjami CC nieraz brakuje kompatybilności wstecznej, a CS2 to chyba nawet IDML by nie otworzył ( ͡°͜ʖ͡°)
@Bethesda_sucks Ta zacytowana wypowiedź trochę trąci mi "Wcześniej nie miałem nic do gejów/feministek/kogokolwiek, ALE...".
Szczerze mówiąc nawet nie zauważyłem tej nadreprezentacji kobiet czy przesadnych ilości gejozy (choć trochę jej jest, ale trzeba wyraźnie chcieć w niej uczestniczyć, żeby była kontynuowana).
Pierwszy raz, gdy naprawdę poczułem zbyt duży odchył SJW był w dzielnicy biedoty, gdzie jeden towarzysz żywo komentował "jak bogaci mogą na to pozwalać", "bogaci mają tyle jedzenia i nie dzielą się
@drzuo Z DoS2 mam największy problem, że mieli wiele świetnych rzeczy z pierwszej części i wszystkie je zepsuli. Po co? Niewiadomo.
Wyśmienity system walki z części pierwszej, który sprawiał wiele frajdy i nagradzał gracza za kreatywność, w części drugiej pozbawiony został obu tych cech. W DoS1 nie mogłem się doczekać każdej następnej walki, uwielbiałem bawić się różnymi taktykami, etc. W dwójce niby to nadal jest, ale zepsute do granic możliwości, przez
#pillarsofeternity 10h za mną. Póki co wrażenia sporo lepsze od części pierwszej- ilość i jakość contentu jest świetna. Dotarłem do Neketaki (dużego miasta) i w samym jednym dystrykcie jest wiele rzeczy do roboty, a i tak nie zdążyłem zwiedzić całego (trzeba było się kłaść). Wzięli sobie do serca uwagi graczy, że miasta w jedynce były puste i nudne.
Towarzysze są znacznie "żywsi" niż w poprzedniczce, częściej włączają się w (i sami inicjują)
Ostateczne wyzwanie to najbardziej wymagające osiągnięcie w grze. Aby je zdobyć należy przejść podstawkę z dodatkami tylko jedną postacią, pokonując wszystkich najpotężniejszych bossów, w trybie Ekspert, Próba żelaza i Ścieżka potępionych. Ekstremalny poziom
@wielooczek: Tych filmików już było parę, ludzie dawno to porobili. Właśnie podoba mi się w tej grze ta możliwość kombinacji i możliwości. Np. można niektórych bossów zauroczyć i walczą po naszej stronie wycinając swoich przydupasów. W większości gier boss jest po prostu odporny na wszystko a tu można różnych sztuczek użyć żeby trochę "oszukać" grę
@Jurigag: Chyba nie musisz. Niemniej jednak, jeżeli chciałbyś poznać fabułę pierwszej części przed ograniem drugiej, możesz obejrzeć poniższy filmik, który ją streszcza (MEGA SPOILERY)
@CralencSeedorf: @Uliss33z: No nie jest, bo różnica w czasie dalej znaczna, historia nie powiązana, mechanika też trochę inna. No i do tego dwójka znacznie lepsza :)
to akurat zajebiste bo wielu dialogów w I nie chciało mi się czytać
@Jurigag: A będzie ci się chciało ich słuchać? Jak masz tekst to czytasz własnym tempem, a tak czekasz aż aktor zrobi to za ciebie. Nawet gry AA robią się coraz bardziej debilne i jedyna nadzieja w indykach. Dubbing upraszcza rozgrywkę (patrz Fallout 4 chociażby), bo jest bardzo kosztowny, więc oszczędzają na tekście, a jak
pismo sprzedało się dobrze, lecz poniżej oczekiwań
@Lisaros: Czyli sprzedało się źle :]. Ale to było do przewidzenia, po co kupować takie czasopismo skoro wszystko jest w necie. Można np. za darmo ściągnąć sporo archiwalnych numerów czasopism komputerowych, które biły i biją na głowę CD-Action: http://www.zapach-papieru.strefa.pl/
@Bethesda_sucks: akurat ich drugi (ostatni) numer stał na dobrym poziomie, bo wyraźnie było widać, że autorzy tekstòw grali w te gry, a ponadto czytali jeszcze o nich i dawali dodatkowe informacje np. o modach. W sumie numer był o grach fps, to przejść je to nie takie znowu czasochłonne zajęcie. Byłem ciekaw, jak by im poszło z rpg ( ͡°͜ʖ͡°)
Piękny przykład logiki tytanów intelektualnych spod znaku #niepochodzeodmalpy
Debata na temat uchylenia prawa kreacjonistycznego w Luizjanie (nota bene zwanego wymownie Stanem Pelikanów ( ͡°͜ʖ͡°)) (gdzie w skutek tego prawa, szkoły mogły odrzucać nauczanie o ewolucjonizmie i zmianach klimatycznych jako budzące kontrowersje).
Kobieta będąca za uchyleniem tego prawa sporo się naprodukowała, przytaczała badania na bakteriach, że zamrożono kilka różnych próbek z identycznymi bakteriami, rozmrażano w różnych odstępach czasu i wszystkie się
@wielooczek: śmiejesz się z kreacjonistów w usa, a na wykopie setki użytkowników wykopują bzdury w #kosmiczneopowiesci, a sam tag obserwuje 2 tys. osób...
@zlotypiachnaplazy: Nie był. Takimi komentarzami potwierdzacie, że nie macie najmniejszego pojęcia o czym mówicie.
Ludzie i małpy mieli wspólnego przodka, a ewolucja nie była liniowa (jak na prostych obrazkach dla dzieci z podstawówki, na których się zatrzymaliście), a rozgałęziony.
Sentimentalist, autor świetnego artykułu traktującego o powstawaniu #fallout'a, w najnowszym wpisie na blogu opisał relację z publicznej bety #pillarsofeternity II Deadfire. Pozwoliłem sobie dodać jako znalezisko. Warty polecenia tekst dla fanów części pierwszej, przybliżający m.in. zmiany jakie zaszły w mechanice.
Za jej pomocą gra pokazuje świat przedstawiony, jego detale, UI etc.
Dobrze powiedziane. Detale wpływają także na odbiór tego jak realny wydaje się nam świat, do tego nie jest konieczna fotorealistyczna grafika, bo ta musiałaby być już pusta, żeby sama się udźwignąć.
Ale to w żaden sposób nie wyjaśnia co jest z tym modelem postaci nie tak. Dla mnie wyglądają świetnie, twarz jest szczegółowa, na pewno nie jak w
POwcy stworzyli precedens do nazywania walki o prawa społeczne "tematami zastępczymi", "mniej ważnymi problemami", odmawiania grupom społecznym praw człowieka w imię swoich katolskich fiksacji.
Rozpoczęcie odbierania już istniejących praw jest naturalnym następstwem. Pod to PO przygotowało grunt.