@ShellshockNam92: właśnie nie! Zobacz, on poszedł drogą skośno - ten też hajsu nie ma, ale pozwami sypał w nadziei na ugodę, dosłownie przez moment żył z pieniędzy z ugód z jakichś dziwacznych eko-rozpraw. Ale to się skończyło jak tylko ktoś poszedł z nim do sądu, wygrał z nim, i kebabotwarz miał zapłacić koszty rozprawy, to nagle skończyło się pozywanie przedsiębiorców xD Więc to taki model biznesowy do pierwszej porażki (
Jarula, mimo że bezrobotny alkoholik mieszkający z matką, to jednak miał w sobie coś, co przyciągało kobiety (szczególnie te starsze, z zaburzeniami). Może to ta koszula Royal tak na nie działała? A może pyszne potrawy przyrządzane w ogrodzie? Zawsze ciekawiło mnie, co te wszystkie Ewy, Martunie i Iwonki w nim widzą.
Zaskoczę was, bo dzisiejszy materiał nie będzie kolejnym gniotem Jarka, lecz fragmentem wywiadu przeprowadzonego z nim przez Ewę Lipkę. Wywiad pochodzi jeszcze z pijackich czasów, więc nie zrażajcie się! Naprawdę warto posłuchać, dla jego przechwałek z wojska i wywodów na temat spożywania moczu i alkoholu.
Dzisiaj vlog, w którym Glutowciągano prezentuje nam swoją niebywałą odporność na zimno, spacerując boso po śniegu. Wielokrotnie podkreśla, że nie poleca tego robić zwykłym ludziom. Czy sam jest w takim razie niezwykły? Na pewno na takiego się kreował. W końcu na innych filmach chodził po dachach, jadł surowe mięso, a nawet pił mocz. Polski Ben Gryl.
Wydawać by się mogło, że schowek na wózki inwalidzkie to nienajlepsze miejsce na spędzanie urodzin, ale Mexyka, mimo dość kłopotliwej sytuacji, nie opuszczał dobry humor. Jego pijacki mental był wtedy niezniszczalny. Potrafił śmiać się zawsze i wszędzie, nawet jeśli los zsyłał na niego szpitale, policję czy sądy. Taki był prawdziwy Jarek, nie to co ten obecny pseudointelektualista w okularkach.
Zawsze słucham tego kawałka, gdy podjeżdżam do Biedronki po czteropak Żubra. Notabene później nie mogę odpędzić się od kobiet, które ładują mi się do fury.
@Tabasco666: Tam @piSSowiec39 może się wypowiedzieć najbardziej. Kładł panele, częstował żubrem, podziwiał Jarka niziołka po czym pojechał na Bielany zadowolony, że spotkał idola xD
Zobaczcie, jaki stanowczy próbował być Bobolski Watażka, napastując chłopecków z budowy za zerwanie kabla od internetu. Nawet kierownika chciał wzywać. Szybko jednak został sprowadzony do pionu i materiał się urwał :D
Mało kto wie, że oprawca Sławomir N. jest autorem jednego z najwybitniejszych kadrów US17. Chodzi oczywiście o starosielskiego kingpina z fajką i browarem w za dużej kurtce. Niestety, na tym kończą się jego dobre zasługi. A teraz przyznać się – kogo guilty pleasure byłoby napić się Żuberka z Jareczkiem pod kładką w mroźny, zimowy wieczór? ( ͡°͜ʖ͡°)
Poranne gnioty spod Zodiaka królowały w grudniu 2018 roku. Legenda głosi, że Mex chodził się tam wypróżniać, co jest całkiem prawdopodobne, bo produkcje z tej konkretnej miejscówki zostały dość szybko zaniechane. Czyżby Jaro został przegoniony przez pracowników? Nie wiem, choć się domyślam…
Dzisiejszy gniot z centrum dowodzenia na Boboli zasłynął głównie z legendarnej kwestii: „Kiedyś żyłem biednie, teraz żyję dostojnie”. I faktycznie – plany były wielkie: teledysk, może nawet płyta… Niestety, był to już zmierzch Jareczka, jakiego uwielbialiśmy. Wtedy nie wiedział jeszcze, że za miesiąc trzustka dospuści się do subordynacji i zafunduje mu szpital, od którego zacznie się jego przemiana w pseudointeligenta w okularkach.
Komentarz usunięty przez moderatora