W nocnym markecie „Zielony Zakątek” wszystko wyglądało smutno już od samego rana. Lampy brzęczały cicho, lodówki parowały, a warzywa i grzyby leżały na półkach coraz bardziej zwiędnięte.
Najgorzej było w koszu z przecenami.
Tam właśnie mieszkała paczka pieczarek, dwa ogórki, samotna cukinia i bakłażan. Wielki, ciemny, błyszczący bakłażan o bardzo ponurej naturze.
—
Najgorzej było w koszu z przecenami.
Tam właśnie mieszkała paczka pieczarek, dwa ogórki, samotna cukinia i bakłażan. Wielki, ciemny, błyszczący bakłażan o bardzo ponurej naturze.
—










#kononowicz #patostreamy