@prarzenie__rondem: można ale jakiemuś randomowi z kijem w dupie co przez 8 lat siedzenia na wykopie napisał raptem kilka komentarzy, nic się na tagu nie udziela i nagle przyszedł się pofleksować swoim portfelem, nie będę zdradzał takich tajemnic
#gielda Obecna bańka pęknie z taką mocą jak mało co wcześniej. To nie tyle jest kwestia opinii co matematyki. Najgorsze, że nie wiadomo kiedy, może jutro a może za rok. Ja jednak postoję z boku i popatrzę.
@Hazzy90: zgadzam się, że wykres i prognozy takie jak te będą uzasadniać dalsze wzrosty spółek zaangażowanych w rozwój AI, uważam, że to niekoniecznie musi się skończyć bańką i spektakularnym jebnięciem, tylko po prostu może dojść do sytuacji, że rynek się nasyci, pojawi się więcej firm, które będą powodować presje na marże i po prostu skończą się wzrosty, może dojść do korekty, ale dziś zbyt dużo realnych pieniędzy tam płynie, żeby
Przychodzi facet do sklepu i prosi o pączka. Zjada dżem, a resztę pączka wyrzuca. Następnego dnia znów przychodzi i prosi o 10 pączków. Znów zjada dżem, a resztę wyrzuca. I tak codziennie i coraz więcej pączków kupuje. Raz przychodzi, kupuje 1000 pączków, zjada dżem i wyrzuca resztę. Sprzedawca pyta: – Jest Pan gejem? – Tak, a skąd pan wie? – No bo trzyma pan w ręku finansową fortece. #gielda
@Manah nie jest zła tylko na tagu w ostatnich tygodniach krąży dowcip że jak ktoś kupuje ETFy czy inwestuje pasywnie/bezpiecznie to gej, czyli generalnie to co Iwuć promuje w swojej książce (słusznie dla większości zainteresowanych z resztą)
Sam się z tego trochę pośmiałem na początku ale teraz to już zdarta płyta
Załóżmy, że udaje wam się osiągnąć FIRE w wyniku w-------a inwestycji i możecie żyć z %. Powiedzmy, że jutro wasze portfolio to $1mln i dajecie to na lokatę negocjowaną w PKB osobiście przez mickpl z szefem PKO na 6% i dostajecie +/- 15k PLN miesięcznie bez potrzeby kontynuowania pracy.
Jak realistycznie wygląda wasz dzień biorąc pod uwagę, że:
1) Brak przymusu pracy odbiera motywację do trzymania dyscypliny więc trzeba się przygotować na to
Po drugie, zarządzanie płynnością nie jest takie proste, jak na każdym kroku widzisz opcję, żeby wolną gotówkę wrzucić w akcje. To jest najmniej fajna z rzeczywistości FIRE.
@Codon: jeżeli wolno mi wejść w polemikę z grubasem - wg mnie to nie jest kwestia FIRE tylko tego jak zbudowałeś swój portfel - równie dobrze mógłbyś to wszystko wpierdzielić w ETFa na All-world albo SP500 i w ogóle tam nie zaglądać. Po
Nieironiczne pytanie - czemu w ogóle wrzucacie pieniądze w firmy, które zrobiły juz jakiś duzy skok 100-200-500% itp. i oczywistym jest, że wchodzicie na górce i ryzyko straty jest znacznie wieksze niz dalszego dużego zysku? A później zdziwienie, że spadło? WTF #gielda
firmy, które zrobiły juz jakiś duzy skok 100-200-500% itp. i oczywistym jest, że wchodzicie na górce i ryzyko straty jest znacznie wieksze niz dalszego dużego zysku?
@Jurajski_Wedrowiec: w tym momencie popełniasz klasyczny błąd logiczny - tylko dlatego, że coś urosło, nie oznacza automatycznie, że niewymiernie rośnie ryzyko straty
Rozumiem, że teoretyzujesz tu o spółkach z olbrzymimi, ponadprzeciętnymi wzrostami, które sugerowałoby zjazd do średniej, zgodnie z prawami statystyki, niemniej spółka spółce
#gielda
źródło: image
Pobierz