Już za dwa dni - 18 listopada z portu lotniczego w #radom odleci ostatni samolot. W związku z tym, podczas najbliższego posiedzenia rady miejskiej, ma zapaść decyzja na temat spróbowania tym razem budowy portu morskiego.
Witajcie Mirki i Mirabelki, po raz kolejny zapraszam Was do prawilnego jednak charytatywnego #rozdajo ze względu na to, że poprzednia moja akcja nie spowodowała zakończenia zbiórki dla synka mojego kolegi postanowiłem walczyć dalej tak więc...
Do wygrania jest używany jednak w bardzo dobrym stanie SAMSUNG GALAXY ACE 2 wraz z kosztem przesyłki - idealny telefon na wakacje, wyjazdy, dla mamy, dla babci lub do innych zastosowań jakie tylko przyjdą Wam do
U pani R. bywam dosyć często. Na jej adres przychodzi korespondencja jej dzieci. Dawno z nią nie mieszkają, w sumie to są już dorosłe, mają swoje rodziny, swoje mieszkania, ale listy przychodzą dalej. Pani R. jest z tego powodu zadowolona, częściej ją odwiedzają.
Pani R. mieszka w starym domu, takim z dwoma wejściami. Jedno od frontu, drugie od tyłu budynku. Piętrowy budynek datowany na 1923 rok, w którym mieszka pięć rodzin,
Stoję w kolejce, przede mną jakaś para, przed nimi jakaś laska, wcześniej wężyk starych bab. Laska się obraca i zauważa ją ta z pary. I się zaczyna.
- Ewa!? - Klaudia?! O jaaa, Zajebiście się tak spotkać. W mięsnym, hihihi - Zajebiście! Dawno się nie widziałyśmy. Kiedy ostatnio? U Marcina na melanżu? Naprawdę zajebiście hihihi. - U Maćka i Magdy się widziałyśmy chyba
Lubię ten moment, kiedy ktoś jedzie samochodem bez świateł, a ja mu migam długimi i on je zapala, i mi dziękuje, i jest szczęśliwy, i tworzy się wtedy między nami taka chwilowa więź dobroci, to takie urocze (。◕‿‿◕。)
#suchar – Tato, co to za czapkę masz na głowie? – To kefija, mój synu. To chroni nas przed nieznośnym słońcem na pustyni. – Tato, co to za dziwne ubranie? – To djellaba. To chroni nas przed gorącym wiatrem pustyni. – Tato, co to za okropne szmaty masz na nogach?
Pukam do drzwi. Otwiera mi adresatka, podaje list polecony i karte do podpisu. Nagle pojawia sie maly chlopiec, wygladajacy na pieciolatka. Zerka zza drzwi. Przypatruje mi sie badawczo. Usmiecham sie do niego aby dodac mu troche odwagi, bo ewdentnie wyglada jakby chcial o cos zapytac. Po krotkiej chwili postanowil sie przelamac. - A kim pan jest? - zapytal, czym kompletnie mnie zaskoczyl. - Jestem listonoszem - odpowiedzialem - A ty, kim jestes? Popatrzyl
z tym całym #zlotypociag powinni zrobić coś takiego jak Szwedzi zrobili z okrętem Vasa. Wydobyli go, odrestaurowali i zbudowali wokół niego muzeum.
Super pomysł. Wystarczy wydobyć złoto a potem pociąg tam zostawić i zrobić muzeum dotyczące zrabowanych powojennych dóbr. Myślę, że sam mit tego pociągu pobudziłby wyobraźnie ludzi i przyciągnął turystów nie tylko z Polski. Co o czymś takim myślicie?
Rozmowa o pracę z blondynką: – Gdyby miała pani możliwość porozmawiać z dowolną osobą, żyjącą lub nie, kogo by pani wybrała? – Żyjącą. #heheszki #suchar #pewniebylo
@Ajen: Jak dla mnie genialna odpowiedź, jednym słowem kobieta zażartowała, ukazała błędy w konstruowaniu i precyzowaniu pytania oraz logicznie odpowiedziała zgodnie ze swoimi przekonaniami. Moim zdaniem ta kobietą mogła być Skłodowska-Curie bądź Zweistein. ( ͡°͜ʖ͡°)
I bardzo dobrze odpowiedziała... ja po rekrutacji zostałem zapytany kogo mają powiadomić w przypadku wypadku? Bez zastanowienia się powiedziałem że najlepiej pogotowie. Kadrowa wyrzuciła mnie z biura i kazała wrócić z kierownikiem (stara panna)...
#pracbaza #kiciochpyta #pytanie
źródło: comment_CNCrR1iMXTvrrZuc6s4YB70DJ4ryS3Li.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora