@ksaler: I tak na podstawie jednego nagłówka niektórzy zaczną wieszczyć uruchomienie sławetnego "protokułu 1 procent", a Korwin będzie musiał (znowu) tlumaczyć się za słów, których w ogóle nie wypowiedział, albo ktoś nieopatrznie zrozumiał.
@TakBardzoNie: wczoraj wspominałem wormsy przy okazji oglądania "Ready player one", bo mieli tam 'holy grenade' - jaki był mój zawód kiedy przed wybuchem nie usłyszałem "alleluja!" :<
@AFAFAFE: powtórzę to dziś jeszcze 100 razy - ktoś mi może wytłumaczyć dlaczego w pierwszym meczu Dybala wylatuje z boiska po otrzymaniu żółtej kartki za próbę wymuszenia rzutu karnego, a dzisiaj Ronaldo 4(!!!) razy symuluje w polu karnym, macha rękoma do przeciwników, sędziego, kamery i nie dostaje ani jednej żółtej kartki czy choćby upomnienia od sędziego? no ktoś może to wyjaśnić?
@Jean-Paul_Sartre to budujące że ludzie pamiętają o arcyksięciu Rudolfie i jego tragicznej historii nazywając tak swe ukochane zwierzęta. VIRIBUS UNITIS!
Mnie ogólnie zastanawia jedna rzecz. Śledzę wasze tagi typu #tinder czy #logikarozowychpaskow i nie wiem, jakim cudem 80% z Was trafia na laski bez zainteresowań albo z zainteresowaniami typu netflix czy spanie. No i pytanie: czy Wy macie do zaoferowania coś poziom wyżej niż te wcześniej wymienione? Czasami, gdy mówię komuś, że interesuję się sztuką albo wojną secesyjną, to patrzy na mnie jak na idiotkę. Kobieta powinna dbać
@laurk_a konto od 16 minut, ale kuhwa, ciężko się nie zgodzić xD większość mirków tak narzeka, że kobiety lubią tylko "podróżowanie, filmy i malowanie paznokci", ale co oni mają do zaoferowania? Na tagu #mirekszukazony można samemu zobaczyć, w większości kandydaci jako zainteresowania podają motoryzację i muzyke xD
@laurk_a mirki narzekają, że laski niczym się nie interesują, zapomnieli dodać, że te, które coś sobą reprezentują raczej nie będą nimi zainteresowane :D Poza tym nie rozumiem tego parcia na zainteresowania. Myślałem, że ludzie dobierają się w pary, bo lubią spędzać ze sobą czas, kochają się, dogadują, nawet w rozmowach o "dupie marynie", mają podobne poczucie humoru, poglądy, a nie dlatego bo ktoś ma hobby i zainteresowania. Przypomina to bardziej rekrutację
Parking pod Koźmińskim w Warszawie. Młodzi studenci, przyszła kadra menadżerska, prezesi już od dziecka wstawali wcześniej i pracowali ciężej od rówieśników. Dlatego już na 1 roku studiów stać ich na auta za kilkaset tysięcy. Są zdeterminowani i skazani na sukces.
@vote_for_pedro: Chodzi mi o to, że życie składa się z wielu aspektów, nie tylko finansowych. Nie można powiedzieć, że jak ktoś jest z bogatego domu to automatycznie miał łatwiutkie życie pozbawione problemów i nic o życiu nie wie. Sama jestem z takiego domu, ale zawsze miałam duże problemy zdrowotne i rozbitą rodzinę, więc denerwuje mnie takie podejście, że "ohoho bogaty to ma tak łatwo, tylko leży i pachnie". Sytuacje są