Tajlandia ma swojego Tindera. Nazywa się Thai Friendly. Jeśli jesteś facetem i chcesz poczuć się jak przeciętna laska na Tinderze, to polecam odpalenie tej apki podczas pobytu w Tajlandii. Stworzyłem profil, wrzuciłem kilka zdjęć, dodałem jednozdaniowy opis w uproszczonym angielskim (Tajowie ogólnie słabo sobie radzą z angielskim), który jasno stwierdza, że nie interesuje mnie żaden poważny związek.
W moim obecnym miejscu zamieszkania taki profil z moją mordą, oznaczałby zero zainteresowania ze strony
W moim obecnym miejscu zamieszkania taki profil z moją mordą, oznaczałby zero zainteresowania ze strony















#sernikpodrozuje
#podroze #azja #tajlandia
źródło: 1000056710
Pobierzhttps://share.google/82nGBDU36Lt8HSM2M