Przy okazji sprzątania na dysku znalazłem zdjęcie Siusiaka - jakkolwiek to nie brzmi - kiedy był z nami może 3 albo 4 dni, mały sprinter, aż się łezka w oku kręci (。◕‿‿◕。)
Jestem kablem, taką jednoosobową targowicą. Ostatnio zwolnili u mnie w pracy złodzieja paliwa po moim donosie, a teraz możliwe, że odbiorą dziecko moim sąsiadom. Jestem wrażliwym człowiekiem, nawet lekko s----------m pod tym względem. Gdy w TV leci materiał o krzywdzeniu dziecka moja żona automatycznie przełącza by nie musieć obserwować mojej tyrady na temat strzelania do debili. Płacz zza ściany mnie nie rusza, sam mam dzieci, ale gdy 9-letni syn mnie się pyta
@lakukaracza_: To chyba złe porównanie bo akurat targowica raczej nie wyznawała takich wartości. To byli konserwatywne sprzedawczyki o powierzchownej religijności, którzy na pewno by stwierdzili, że rodzinne brudy pierze się w rodzinie a ich ulubionym przysłowiem jest "Kiedy mąż żony nie bije, to w niej wątroba gnije".
@jz25: manipulacją to jest potem pokazywanie miesięcznych zarobków przez górników i ich jojczenie jak to mało zarabiają, tylko dziwnym trafem nie uwzględnia to całej sterty dodatków( ͡°͜ʖ͡°)
@simperium: Jewgienij Luszpin jak już... W Polsce stosujemy polską transkrypcję cyrylicy, a nie angielską... Niestety ostatnio ta dziwna "moda" staje się coraz popularniejsza, głównie przez zakompleksionych dziennikarzy, którzy chcą być taaaacy jewropejscy. Jeszcze trochę i Jelcyna będą zapisywać jako Yeltsin a Miedwiediewa jako Medvedev (╯︵╰,)
Spotkałem niedawno Adama Małysza na uczelni. Oczywiście był otoczony władzami uczelni i profesorami, którzy jak hieny szukali zdjęcia do gabloty. Podszedłem nieśmiało z kolegą żeby zrobić zdjęcie, profesorowie Nas odganiali, mówili żeby się spieszyć bo nie ma czasu, raz raz szybko. A Adam? Sam wyciągnął rękę na przywitanie, powiedział 'dzień dobry' i z uśmiechem, bez jakiekolwiek grymasu zrobił sobie z Nami zdjęcie, potem z uśmiechem podał rękę na pożegnanie. Bardzo duże wrażenie
@Beeercik: Nietaktownie. Widziałem go na meczu WKS Śląsk, chciałem kulturalne zdjęcie z prezesem, podszedłem do niego mówiąc 'dzień dobry', a ten się odwrócił i poszedł w swoją stronę :V
Najciekawszym zagadnieniem związanym z podróżowaniem w czasie nie jest wcale przewałkowany i oklepany paradoks dziadka. O wiele bardziej inspirujące wydaje się pytanie o bezwładność historii, historii postrzeganej zarówno w skali dziejów ludzkości jak i losów pojedynczego człowieka.
O co dokładnie chodzi? Kanoniczny przykład wygląda tak: Przenosimy się do maja 1889 roku, do Gasthof zum Pommer w ówczesnych Austro-Węgrach. Znajdujemy właściwy dom, wykorzystujemy chwilę nieuwagi Aloisa i Klary, wykradamy z kołyski malutkiego Adolfa
@eagleworm: Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem tej wersji, że historia i tak by się wydarzyła i jakby dopasowała do tego co ma się stać. To zakłada, że ktoś, lub coś stoi na straży tego, żeby wszystko było tak jak w jakimś "planie pierwotnym".
#pokemongo #pokemon
źródło: comment_PhXzSneUnJZl9PYxjqS4enkLst2FzrPr.jpg
Pobierz